- Prezydent będzie miał spotkanie z Rafałem Brzoską o godz. 11:00 w Pałacu Prezydenckim. Myślę, że prezydent ciepło myśli o deregulacji, jak i o tym, by ludzie spoza polityki wnosili propozycje rozwiązań ws. deregulacji - mówił w Radiu Zet Marcin Mastalerek, szef Gabinetu Prezydenta RP. Podkreślił, że będzie to "poważne spotkanie". Zaraz po rozmowie jeden na jeden z szefem InPostu, eksperci z Kancelarii Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej i z zespołu ds. deregulacji spotkają się między sobą.
- Premier Tusk, kiedy rzucał ten pomysł, raczej nie spodziewał się, że przedsiębiorcy podejdą w tak profesjonalny sposób i że przygotują tak wiele rozwiązań - mówił Marcin Mastalerek. Tymczasem przed majówką Donald Tusk obiecywał, że pierwszy, bardzo szeroki pakiet deregulacyjny może być głosowany na pierwszym posiedzeniu Sejmu po wyborach prezydenckich. Chodzi o 120 ustaw. - Tak masywnej zmiany ustrojowej nie było od wejścia Polski do Unii Europejskiej - tak premier ocenił pierwszy pakiet deregulacyjny dla polskiej gospodarki. Na stronie deregulatorów opublikowano do tej pory 259 projektów, z czego 61 procent zostało przyjętych do realizacji.
Niewykluczone, że obok rozmów o deregulacji między Rafałem Brzoską a Andrzejem Dudą padnie temat składki zdrowotnej dla przedsiębiorców. O godz. 14:00 Prezydent ma spotkać się ze stroną społeczną Rady Dialogu Społecznego w tej sprawie. - Nic nie jest przesądzone. Prezydent chce znać wszystkie opinie. Nie sądzę, żeby ktokolwiek w Polsce myślał, że to jest jakieś genialne rozwiązanie to, co sobie Donald Tusk ze swoimi urzędnikami wymyślił - mówił Marcin Mastalerek.
Pod koniec kwietnia Senat przyjął ustawę obniżającą składkę zdrowotną przedsiębiorcom od przyszłego roku. Trafiła wtedy na biurko prezydenta i wciąż czeka na podpis. Ustawa wprowadza dwuelementową podstawę wymiaru składki - do pewnego poziomu będzie ona ryczałtowa, a od nadwyżki dochodów będzie procentowa. Organizacja Pracodawców Rada Przedsiębiorców apelowała do Andrzeja Dudy o podpisanie tej ustawy. W specjalnym liście do głowy państwa, prezes Adam Abramowicz zaznaczył, że choć projekt nie eliminuje wszystkich negatywnych skutków Polskiego Ładu, to stanowi realną pomoc dla około 2 milionów mikro i małych firm w Polsce. Wyliczono, że przed wprowadzeniem Polskiego Ładu przedsiębiorcy płacili rocznie 9 miliardów złotych składki zdrowotnej, natomiast po jego wdrożeniu kwota ta wzrosła do 19 miliardów złotych.
Przeczytaj też: "Mieszkańcy zdecydowali. Elon Musk dostanie własne miasto. Złote popiersie miliardera w samym centrum".
Źródła: IAR, Radio Zet