Parafia ma oddać dziesiątki milionów dotacji z UE. Diecezja: Nie do udźwignięcia

Zarząd województwa śląskiego w ubiegłym roku podjął decyzję o rozwiązaniu umów na dofinansowanie z UE dla parafii św. Jacka w Bytomiu. W kwietniu wszczęto postępowanie administracyjne w tej sprawie. Prokuratura postawiła zarzuty, a sprawę analizuje diecezja gliwicka.
Parafia św. Jacka w Bytomiu - zdjęcie ilustracyjne
Fot. Wiktor Kubiak / Agencja Wyborcza.pl

Parafia ma zwrócić miliony z dotacji z UE

Chodzi o zwrot ponad 27,3 mln zł unijnego dofinansowania. Postępowania administracyjne zostały wszczęte w celu odzyskania nieprawidłowo wykorzystanego wsparcia. Rzecznik diecezji gliwickiej ks. Krystian Piechaczek mówi, że dla parafii "udźwignięcie takiego ciężaru jest rzeczą niemożliwą". - Jeśli będą jakieś przesłanki, żeby odwołać się od tej decyzji, to na pewno będziemy to podpowiadać parafii św. Jacka - dodaje ks. Piechaczek w rozmowie z Polską Agencją Prasową i podkreśla, że "ta sprawa musi być gruntownie rozpatrzona". 

Duży remont w bytomskiej parafii

Postępowania o zwrot środków dotyczą dwóch projektów, które zostały zrealizowane w latach 2018-2021. Chodzi o wsparcie z Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Śląskiego na lata 2014-2020 na rewitalizację obszarów zdegradowanych oraz na zachowanie, ochronę i promowanie dziedzictwa kulturowego. W ramach prac kościół w Bytomiu przeszedł m.in. remont ścian, boazerii oraz stropów, wymianę instalacji elektrycznej, konserwację ław i organów, modernizację wieży północnej. Wyremontowano także dach oraz elewację, a także przeprowadzono adaptację kaplic na cele dydaktyczno-ekspozycyjne.

Zobacz wideo Unijne sankcje puszczają gaz

"Dokumenty potwierdzające nieprawdę"

- Wezwanie dotyczące zwrotu środków jest wynikiem rozwiązania umowy o dofinansowanie, w konsekwencji stwierdzenia faktu przedstawienia dokumentów potwierdzających nieprawdę, celem uzyskania dofinansowania - mówi rzecznik urzędu marszałkowskiego woj. śląskiego Sławomir Gruszka. Wyjaśnił, że do podpisania umowy konieczne było przedstawienie przez parafię dokumentów potwierdzających zabezpieczenie wkładu własnego. Takie dokumenty w 2018 r. zostały przedstawione, ale "w toku toczących się postępowań prokuratorskich, zarząd województwa powziął wiedzę, że bank nie potwierdza depozytów na kwoty, jakie wynikały z przedstawionych dokumentów przez beneficjenta" - wyjaśnia rzecznik. 

Prokuratorskie zarzuty

Postępowanie ws. nieprawidłowości rozliczenia dofinansowań z Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Śląskiego na lata 2014-2020 prowadzi też Prokuratura Okręgowa w Katowicach - przypomina "Gazeta Wyborcza". Postawiono zarzuty 10 osobom, w tym proboszczowi parafii Św. Jacka w Bytomiu oraz przedsiębiorcom, którzy uczestniczyli we wspieranych przez UE finansowo inwestycjach. Zarzuty dotyczą m.in. przywłaszczenia mienia, oszustwa, prania brudnych pieniędzy oraz posługiwania się podrobionymi dokumentami.

Zobacz także: Odszkodowanie za grunty. Więcej w tekście pt. "Gigantyczne odszkodowanie dla parafii. Skarb Państwa zapłaci miliony"

Źródła:PAP, "Gazeta Wyborcza"

Więcej o: