Komisja Europejska przegrała w TSUE z dziennikarką "New York Timesa" w aferze związanej z firmą Pfizer. Chodzi o sprawę sprzed czterech lat, dotyczącą zatajenia wiadomości SMS, które szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen wymieniała z prezesem firmy Pfizer, Albertem Bourlem. Sytuacja dotyczyła zakupu szczepionek przeciw COVID-19. Komisja odmówiła dziennikarce amerykańskiej gazety dostępu do tych wiadomości. Matina Stevi powoływała się na zasadę przejrzystości działania przy zawieranych kontraktach. W środę 14 maja sąd w Luksemburgu ocenił, że Komisja nie miała prawa odmówić dostępu. Wyrok nie jest prawomocny, KE może się od niego odwołać.
Bruksela, odrzucając prośbę o udostępnienie wiadomości, informowała, że one nie istnieją. Sędziowie uznali, że to niewystarczające. Wskazali, że Komisja powinna była przedstawić wiarygodne wyjaśnienia, dlaczego korespondencja nie może być odnaleziona, a tego nie zrobiła. "Komisja nie wyjaśniła w wystarczającym stopniu, czy żądane wiadomości tekstowe zostały usunięte i czy w takim przypadku usunięcie miało miejsce dobrowolnie, czy automatycznie, lub czy telefon komórkowy przewodniczącej został wymieniony" - podkreślili sędziowie z Luksemburga. W ocenie sądu UE we wniosku dziennikarki oraz "New York Timesa" przedstawiono spójne poszlaki wskazujące na istnienie takich wiadomości tekstowych. Stwierdzono również, że Komisja nie wyjaśniła w wiarygodny sposób, dlaczego uznała, że te wiadomości nie zawierają żadnych ważnych informacji, by musiały być przechowywane i udostępniane.
W 2022 r. dziennikarka "New York Times" Matina Stevi bezskutecznie domagała się od Komisji Europejskiej dostępu do korespondencji, w których Ursula von der Leyen i prezes Pfizera mieli ustalać szczegóły dotyczące zakupu szczepionek przez Unię Europejską. W ramach umowy zawartej w maju 2021 r. Komisja zarezerwowała 1,8 mln dawek szczepionki przeciw COVID-19 dla krajów UE. Matina Stevi złożyła skargę do TSUE wraz z amerykańskim dziennikiem.
Czytaj również: "31 mln szczepionek przeciwko COVID-19 do utylizacji. Podali koszty. Polska nie kupi 'na zapas'".
Źródło:IAR