Przystań dla bitcoina, zerowi PIT. "Egzotyczny zestaw". Oceniają pomysły kandydatów

Programy gospodarcze kandydatów na prezydenta przynoszą egzotyczny zestaw propozycji - zauważyli dziennikarze "Rzeczpospolitej". Wśród postulatów pojawił się pomysł dotyczący utworzenia przystani dla bitcoina i budowa Nowego Centralnego Okręgu Przemysłowego.
Debata prezydencka 'Super Expressu'
Fot. Dawid Żuchowicz / Agencja Wyborcza.pl

Rafał Trzaskowski stawia na przemysł

Rafał Trzaskowski proponuje budowę Nowego Centralnego Okręgu Przemysłowego. - To kompleksowy pomysł na dekadę, ale przyniósłby wymierne korzyści - ocenia Mariusz Zielonka z Konfederacji Lewiatan. Ekonomiści zauważają, że 250 mld zł na ten cel to spora kwota, bo nawet jeśli mowa o rozłożeniu jej na wiele lat, to i tak wydatek tylko w jednym województwie. Wybór Podkarpacia jest kontrowersyjny. Z jednej strony region już wyrósł na lidera, jeśli chodzi o zbrojenia, więc dobrze kontynuować ten trend, z drugiej: ekonomiści mają wątpliwości co do tej lokalizacji przez wzgląd na bliskość do granicy z Ukrainą.   

Karol Nawrocki chce zmniejszyć PIT

Karol Nawrocki proponuje m.in. zerowy PIT dla rodzin, gdzie jest co najmniej dwoje dzieci. Ekonomiści zgodnie twierdzą, że pomysł będzie kosztował kilkadziesiąt miliardów złotych, a zapłacą za niego najbiedniejsi. Rząd bowiem mógłby chcieć wyrównać ubytek w budżecie poprzez podniesienie VAT. Na realizację tego pomysłu trzeba by ponadto poczekać, bo jeszcze przez trzy lata w Polsce będzie obowiązywała procedura nadmiernego deficytu. 

Zobacz wideo

Sławomir Mentzen kopiuje Trumpa

Sławomir Mentzen proponuje programy, które głównie uszczuplają finanse państwa, np. likwidację podatku od spadków, podatku Belki, PCC od mieszkań, ale też wprowadzenie dobrowolnego ZUS dla przedsiębiorców. Jego najbardziej "egzotyczny" pomysł, to utworzenie Strategicznej Rezerwy Bitcoina. To kopia haseł Donalda Trumpa, tyle że Polska i USA są na innych pozycjach. Niemniej początkowo taka regulacja mogłaby podbić kurs kryptowalut, bo byłaby oznaką zaufania do nich. Ostatecznie jednak mogłoby to dużo kosztować inwestorów oraz państwo. - Dzięki "przyjaznym" regulacjom ludzie będą tracić pieniądze, inwestując hazardowo w kryptowaluty - mówi prof. Witold Orłowski, główny doradca ekonomiczny PwC. Jak dodaje, w następstwie państwo musiałoby wypłacać miliardy na odszkodowania i sprawy sądowe, bo obywatele przekonywaliby, że to zbyt luźne regulacje doprowadziły do ich straty. 

Pomysły Grzegorza Brauna, Szymona Hołowni i Magdaleny Biejat

Grzegorz Braun proponuje Polexit. Prof. Orłowski uważa, że ucierpiałaby na tym cała gospodarka, a dochody Polaków mogłyby spaść nawet o jedną trzecią. Szymon Hołownia chce, by połowa wydatków na obronność trafiała do Polskich firm. To jednak już się dzieje, czym chętnie chwalą się przedstawiciele MON. Magdalena Biejat proponuje z kolei uregulowanie i sprawiedliwe stosunki z bankami oraz wprowadzenie maksymalnej stopy RRSO kredytu hipotecznego na maksymalnym poziomie 4 proc. Prof. Orłowski ma wątpliwości, czy doprowadziłoby to do rewolucji w kredytach i wskazuje, że to nie marże banków, a wysoka inflacja, są powodem drogich kredytów. 

Czytaj też: Ministerka chce opodatkować "mannę z nieba" banków. Banki: Skrajnie niebezpieczny pomysł

Źródło: Rzeczpospolita, IAR

Więcej o: