Rosja ukarała Apple. Za "propagandę LGBT". Poszło o tapetę

Rosyjski sąd nałożył na Apple karę za złamanie praw, które dotyczą promowania treści LGBT. Rozprawy odbywały się za zamkniętymi drzwiami. Media jednak dotarły do potencjalnego powodu ukarania korporacji.
Apple, zdjęcie ilustracyjne
Fot. REUTERS/Abdul Saboor

Kara dla Apple

Rosyjski sąd nałożył na Apple 10,5 mln rubli (490,5 tys. zł) kary w związku z czterema odrębnymi sprawami administracyjnymi. Trzy z nich dotyczą złamania przepisów w zakresie "propagandy LGBT". Za każde z tych wykroczeń na Apple nałożono po 2,5 mln rubli grzywny. Czwarte wykroczenie dotyczyło zaniechań w ograniczaniu dostępu do treści, które Moskwa uznaje za nielegalne, a za co Apple musi teraz zapłacić 3 mln rubli. Rozprawy odbywały się za zamkniętymi drzwiami, za czym miało wnioskować samo Apple. W związku z tym nie wiadomo, czego dokładnie dotyczyły pozwy. 

Poszło o tapetę

O pozwach przeciwko Apple media informowały pod koniec kwietnia. Wówczas telegramowy kanał Baza, uznawany za powiązany z rosyjskimi służbami, informował, że Roskomnadzor, sprawujący nadzór nad środkami masowego przekazu, ma obiekcje dotyczące tapety w kolorach tęczy. Ten międzynarodowy symbol społeczności osób LGBT został wprowadzony, by uhonorować czerwcowy Miesiąc Dumy LGBT. 

Zobacz wideo Czy Konfederacja pójdzie śladami Rosji i zakaże "propagandy LGBT"?

Prześladowanie osób LGBT w Rosji

W 2023 roku Rosja rozszerzyła obostrzenia w zakresie promocji "nietradycyjnych relacji seksualnych", czym uderzyła w prawa osób LGBT. Władimir Putin przedstawia mniejszości seksualne jako dowód moralnego upadku krajów Zachodu. "Międzynarodowy ruch LGBT" został uznany za organizację ekstremistyczną, a wspierające go osoby - za terrorystów. W ten sposób utorowano drogę do otwarcia spraw karnych przeciwko mniejszościom seksualnym. 

Krytyka Rosji

Koalicja na rzecz Równych Praw (Equal Rights Coalition) wydała oświadczenie, w którym "zdecydowanie potępia" decyzję rosyjskiego Sądu Najwyższego o uznaniu tzw. "międzynarodowego ruchu LGBT" za ekstremistyczny. Koalicja stwierdziła, że decyzja ta "przyczynia się do dalszego naruszania praw konstytucyjnych już stygmatyzowanych osób". Oświadczenie to zostało podpisane przez 27 państw, w tym Niemcy, Holandię, Danię, Belgię, Australię, Litwę, Norwegię, Estonię, Szwecję, Szwajcarię, Wielką Brytanię, Kanadę. Pod stanowiskiem tym zabrakło podpisu Polski. 

Czytaj też: Trump wściekły na szefa Apple'a. Poszło o iPhone'a. "Traktowałem cię bardzo dobrze"

Źródła: Reuters, Novaya GazetaTelegram Baza, Koalicja na rzecz Równych Praw

Więcej o: