Maski opadły. Rynek pracy w Polsce ma duży problem. "Rywalizacja o zatrudnienie się zaostrza"

Rynek pracy w Polsce, choć w niektórych statystykach wypada nieźle, to jest bardzo skomplikowany. Pracę znaleźć trudno i to z kilku powodów.
Praca (zdjęcie ilustracyjne)
Fot. Piotr Hejke / Agencja Wyborcza.pl /

Rynek pracy nie jest tak mocny jak wygląda?

"Za fasadą stabilnych wskaźników kryje się coraz bardziej wymagający rynek pracy" - uważają autorzy najnowszego raportu Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości. Według nich, mimo że stopa bezrobocia rejestrowanego w Polsce wyniosła w marcu 5,3 proc. (według unijnej metodologii 2,7 proc., a średnia UE to 5,7 proc.), to znalezienie pracy w naszym kraju jest coraz trudniejsze. 

Chętnych przybywa, a ofert coraz mniej

Po przyjrzeniu się danym widać kilka niepokojących trendów. W marcu do urzędów pracy zgłoszono 84,5 tys. nowych ofert - to o 12,9 proc. mniej niż rok wcześniej. Tymczasem liczba bezrobotnych wzrosła na koniec marca o 7,7 tys. względem poprzedniego roku do 829,9 tys. To oznacza, że na jedno miejsce pracy przybywa kandydatów.

Zobacz wideo Czego się uczyć, żeby mieć dobrą pracę? "Ważne są umiejętności i kompetencje"

Duża konkurencja w całym kraju

"W niektórych regionach, jak w województwie podkarpackim, na jedną ofertę rekrutacyjną przypada aż 34 zarejestrowanych bezrobotnych, podczas gdy w opolskim - 8" - czytamy w raporcie. "Najwięcej propozycji pracy i aktywizacji zawodowej pojawiło się w województwach mazowieckim, śląskim i łódzkim, najmniej natomiast w opolskim, lubuskim i podlaskim" - wyliczają autorzy, podkreślając jednak, że "nawet tam, gdzie ogłoszeń jest więcej, rywalizacja o zatrudnienie wyraźnie się zaostrza". 

Wielu Polaków ma poważny problem

Ta "rywalizacja" ma dwie główne ofiary - to najmłodsi oraz najstarsi pracownicy. Z danych Eurostatu wynika, że aż 10,9 proc. Polaków poniżej 25. roku życia ma problem ze znalezieniem pracy. To ponad dwa razy więcej od ogólnej średniej krajowej. W porównaniu z IV kw. 2024 r. wzrósł poziom dużej obawy o utratę pracy (z 8 proc. do 9 proc.), zwłaszcza u osób w wieku 50-64 lata (13 proc.). Co więcej, 63 proc. bezrobotnych powyżej 50. roku życia uważa, że ich wiek jest główną przeszkodą w znalezieniu zatrudnienia. 

Gdzie najtrudniej znaleźć pracę? 

Rekrutacje są coraz większym wyzwaniem dla wszystkich. Średni czas trwania procesu rekrutacyjnego na stanowiska specjalistyczne i menedżerskie wzrósł do 5,4 tyg. względem 4,5 tyg. w 2022 r. Najdłuższy jest on w produkcji przemysłowej. Tam na zatrudnienie trzeba czekać 6,3 tyg. (w 2022 r. było to 5,6 tyg.). Skomplikowała się także sytuacja w sektorze FMCG oraz handlu detalicznym, gdzie czas rekrutacji wydłużył się przez trzy lata kolejno z 5,6 tyg. do 6,1 tyg. oraz z 4,6 tyg. do 6 tyg. 

Przeczytaj też: "Rafał Brzoska straszy: Zniknie 300 milinów miejsc pracy. Możemy przegrać".

Źródła: Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości

Więcej o: