Zdaniem szefa KRRiT TVP, TVN i Telewizja Polsat nie relacjonują kampanii wyborczej zgodnie z zasadami bezstronności czy pluralizmu. Świrski jako przykład wymienia w tym kontekście sprawę kawalerki Karola Nawrockiego. Czy będą kary dla nadawców, jeśli takie zachowania będą kontynuowane przed II turą wyborów prezydenckich? - Będą. Na razie ostrzegłem, ale jak zachowania się powtórzą, to będę reagował - powiedział portalowi Wirtualnemedia.pl Maciej Świrski, przewodniczący KRRiT podczas konferencji prasowej regulatora.
Maciej Świrski przekazał, że KRRiT monitoruje relacjonowanie kampanii wyborczej "w wybranych audycjach informacyjnych i publicystycznych w Telewizji Polskiej S.A. w 'likwidacji', TVN, Telewizji Polsat i Telewizji Republika". Szef KRRiT wezwał nadawców m.in. do obiektywizmu, rzetelności, staranności i bezstronności. Świrski dodał, że wstępna analiza "wykazała naruszenia zasad bezstronności, pluralizmu i wyważenia".
"Z monitoringu wynika, że Rafał Trzaskowski - kandydat Platformy Obywatelskiej - najczęściej jest prezentowany w pozytywnym świetle, natomiast Karol Nawrocki - kandydat wspierany przez Prawo i Sprawiedliwość - niemal wyłącznie pokazywany jest negatywnie i krytycznie" - uważa Maciej Świrski. Zdaniem szefa KRRiT "najbardziej jaskrawym przykładem dysproporcji i nierównego traktowania" kandydatów jest analiza serwisów informacyjnych w tygodniu 6-12 maja 2025 roku". Świrski napisał, że wówczas serwisy TVP, TVN i Polsatu "zdominował temat tzw. 'kawalerki Karola Nawrockiego'".
Zdaniem szefa KRRiT stało się tak "przy niemal całkowitym pominięciu kwestii dotyczących innych kandydatów". Świrski podkreślił, że "szczególnie rażące dysproporcje widoczne były w głównym serwisie informacyjnym 'telewizji publicznej w likwidacji'". Przewodniczący KRRiT podał, że w programie "19.30" aż 73 proc. materiałów poświęconych wyborom dotyczyło tego jednego tematu i powtarzało się w kolejnych dniach. Zdaniem regulatora dysproporcje występowały także w TVN i Telewizji Polsat. - To, co mamy w tej chwili, jest typową propagandą totalitarną skierowaną przeciwko jednemu z kandydatów - skomentował Maciej Świrski.
Przypomnijmy, że sejmowa Komisja Odpowiedzialności Konstytucyjnej analizuje materiał dowodowy w sprawie postawienia Macieja Świrskiego przed Trybunałem Stanu. Zarzuty dotyczą między innymi blokowania środków abonamentowych dla mediów publicznych, opóźnień w przyznawaniu koncesji prywatnym nadawcom i zaniechania badań oglądalności.
Zobacz także: Co powinien zrobić Rafał Trzaskowski? Więcej w tekście pt. "Jak wygrać z Nawrockim? Poznaliśmy zarys planów sztabu Rafała Trzaskowskiego. 'Będzie zaskoczenie'".
Źródło:KRRiT, Wirtualnemedia.pl, IAR