Europa się zbroi. Pożyczki na obronność zatwierdzone. Czekają już Borsuki, Kraby i Pioruny

Unijny program pożyczek na obronność o wartości 150 mld euro został zatwierdzony w środę przez ambasadorów UE. Ze środków na dozbrajanie będą mogły skorzystać także polskie firmy zbrojeniowe.
Huta Stalowa Wola . Bojowe wozy piechoty Borsuk - zdjęcie ilustracyjne
Fot. Patryk Ogorzałek / Agencja Wyborcza.pl

150 mld euro na dozbrajanie Europy

Coraz bliżej akceptacji unijnego rozporządzenia SAFE. To instrument pożyczkowy, o którego przyjęcie zabiega Polska w ramach swojej prezydencji. Fundusz pożyczkowy na zbrojenia w wysokości 150 miliardów euro (ok. 600 miliardów złotych) to jeden z elementów planu dozbrajania Europy. Pożyczki udzielane krajom UE będą zaciągane przez Komisję Europejską i gwarantowane unijnym budżetem. Polska prezydencja wynegocjowała fundusz w ekspresowym tempie - propozycję przedstawiono w połowie marca. Teraz plan został zatwierdzony przez unijnych ambasadorów. 

Dofinansowanie dla Borsuków, Krabów i Piorunów?

Pieniądze z unijnego funduszu pożyczkowego będą przekazywane na projekty zgłaszane przez co najmniej dwa kraje. Jednak, co ważne dla Polski, zapisy pozwalają też na sfinansowanie projektów realizowanych przez jedno państwo. Na tym skorzysta Polska, która rozpoczęła już wiele swoich inwestycji w obronność. Do dofinansowania będą się kwalifikowały przeciwlotnicze zestawy rakietowe Piorun, armatohaubice Krab, bojowe wozy piechoty Borsuk czy pojazdy minowania narzutowego o kryptonimie Baobab. Rozszerzenie domen z kolei otwiera drogę do sfinansowania programu zakupu okrętów podwodnych Orka. 

Zobacz wideo Kosiniak-Kamysz: Chcemy sprzedawać więcej polskiej broni

Ile może zyskać Polska?

- Korzystne warunki dla polskiego przemysłu zbrojeniowego stają się faktem. Liczymy na te 120-130 miliardów złotych. To byłaby wielka pula, gdybyśmy z takich środków mogli skorzystać. Te warunki, od momentu, kiedy rozpoczynaliśmy negocjacje, dla polskiego przemysłu zbrojeniowego zmieniły się diametralnie na korzyść - mówił w Brukseli wicepremier i szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz. 

"Warunki korzystne dla Polski"

Zdaniem Kosiniaka-Kamysza uruchomienie funduszu na dozbrajanie "to wielki sukces". - Po pierwsze Europa zaczyna wydawać gigantyczne środki na bezpieczeństwo. Po drugie - na warunkach, które są korzystne dla Polski - dodał szef MON. Podkreślił, że program Orka, czyli zakup okrętów podwodnych, "to kontrakt, na który Marynarka Wojenna czeka od ponad 30 lat". Jego zdaniem program "stałby się jeszcze bardziej efektywny". - Moglibyśmy skorzystać ze środków europejskich - wskazał wicepremier. 

Zobacz także: Co dalej z programem Orka? Więcej w tekście pt. "Polska wreszcie kupi okręty podwodne. Będą miliardy euro z pożyczek UE"

Źródło:IAR

Więcej o: