Zmiany w 800 plus. Zespół Brzoski chce zmniejszyć biurokrację. Związkowczyni: To ją zwiększy

Automatycznie przyznawane świadczenie 800 plus, bez składania wniosków. Taki pomysł szykuje zespół ds. deregulacji, którym kieruj Rafał Brzoska. Pomysłowi temu sprzeciwia się Związkowa Alternatywa.
800 plus (zdjęcie ilustracyjne)
Fot. Jakub Włodek / Agencja Wyborcza.pl

800 plus bez wniosku

Dziś wniosek o 800 plus trzeba składać co roku. Zespół ds. deregulacji chciałby, aby świadczenia było przyznawane automatycznie, na podstawie danych zgromadzonych w rejestrach państwowych, takich jak PESEL czy ZUS. Zdaniem zespołu Rafała Brzoski obecny system to zbędna biurokracja. "Administracja traci czas na rutynową weryfikację danych, zamiast skupić się na bardziej skomplikowanych sprawach. W krajach rozwiniętych, takich jak Estonia czy Dania, wiele świadczeń przyznawanych jest automatycznie, co zwiększa efektywność i zadowolenie obywateli" - czytamy w opisie projektu. 

Planowane korzyści

Zespół Brzoski twierdzi, że obecny system generuje kosztowną i niepotrzebną pracę urzędników, a jego automatyzacja pozwoliłaby obniżyć te koszty. "Coroczne składanie wniosków może także służyć utrzymaniu nadmiernej liczby etatów w administracji, zamiast inwestowania w nowoczesne rozwiązania cyfrowe" - czytamy. "Automatyzacja procesu przyznawania świadczeń zwiększy komfort obywateli, wyeliminuje zbędną biurokrację i pozwoli na szybszy przepływ środków. (...) Państwo skorzysta na oszczędnościach z redukcji kosztów obsługi administracyjnej, a także zwiększy swoją efektywność poprzez lepsze wykorzystanie baz danych i systemów informatycznych. Cyfryzacja pozwoli na lepszą integrację różnych rejestrów i systemów, co w dłuższej perspektywie zwiększy transparentność i zaufanie społeczne. Zautomatyzowane przyznawanie świadczeń będzie niezawodne i odporne na błędy ludzkie. Nowe rozwiązanie wpłynie też korzystnie na środowisko naturalne, zmniejszając zużycie papieru i energii w administracji" - argumentuje zespół ds. deregulacji.

Związkowcy mówią nie

OPZZ nie wyraził zdania na temat projektu. Sprzeciwiła mu się jednak Agata Jagodzińska z Krajowej Administracji Skarbowej, gdzie pełni rolę przewodniczącej Związkowej Alternatywy. Jej zdaniem zaproponowane zmiany nie zmniejszą, a wręcz zwiększą biurokrację. - Przyznanie świadczenia 800+ jest uwarunkowane spełnieniem szeregu warunków, które wnioskodawca w składanym wniosku deklaruje, że spełnia (tzn. spełnia je dziecko). Przerzucenie na ZUS konieczności weryfikacji czy dziecko spełnia wymagania do przyznania świadczenia, spowoduje nowe obowiązki i powiększy biurokrację po stronie ZUS. Wniosek o świadczenie 800+ jest banalnie prosty a jego wypełnienie, złożenie zajmuje kilka minut - przekonuje przewodnicząca Jagodzińska.

Czytaj też: ZUS bierze się za 800 plus. Zyskał nowe uprawnienia. Zmiany od czerwca

Źródła: Sprawdzamy.com

Więcej o: