Rachunki za prąd wzrosną. Po cichu przywrócono starą opłatę. Znamy kwotę

Za kilka tygodniu rachunki za prąd mogą skokowo wzrosnąć. Wróci bowiem stara opłata. Ministerka klimatu zapowiada jednak, że będzie chciała zapobiec dalszym podwyżkom.
Rachunki za prąd wzrosną. Po cichu przywrócono ważną opłatę
FOT. FRANCISZEK MAZUR / Agencja Wyborcza.pl // Fot. Adam Stepien/Agencja Wyborcza.pl

Wraca stara opłata

Opłata mocowa, która w największym uproszczeniu, pobierana jest w celu "zapewnienia stabilności i bezpieczeństwa dostaw energii elektrycznej" wróci z początkiem lipca. W ramach tarcz antyinflacyjnych była zawieszona do 30 czerwca, ale wkrótce zostanie przywrócona. Urząd Regulacji Energetyki podaje, że wysokość tejże opłaty wyniesie 11,44 zł netto miesięcznie, czyli można łatwo policzyć, że do końca roku podniesie nasze rachunki za energię o prawie 70 zł.

Dlaczego przywrócono opłatę mocową?

"Opłata mocowa pełni istotną rolę w zakresie zapewnienia bezpieczeństwa energetycznego, zwłaszcza w okresach szczytowego zapotrzebowania. W chwili obecnej przedłużanie zawieszenia jej pobierania wydaje się zbyt daleko idącą ingerencją" - poinformował resort klimatu w odpowiedzi dla "Faktu".

Zobacz wideo Paweł Lachman: Prąd będzie taniał i nie będzie rachunków grozy przy pompach ciepła

Ile zapłacimy za opłatę mocową?

Paulina Hennig-Kloska, ministerka klimatu przekonywała jednak na antenie Radia ZET, że ostateczna stawka za opłatę mocową nie jest jeszcze znana. - Opłata mocowa, jest z nią różnie. Dla małych gospodarstw to będą 2 złote. Zależy od tego, jak duża jest rodzina i ile zużywamy prądu - przekonywała. - Czekamy na liczenie nowych taryf, na koniec lipca spółki energetyczne złożą wnioski taryfowe - dodawała.

Wrócą rachunki grozy?

Przypomnijmy też, że do niedawno przesunięto termin wejścia w życie zmienionych taryf na energię elektryczną - z 1 lipca na 1 października. Do tego dnia mają obowiązywać maksymalne ceny prądu dla gospodarstw domowych. Zamrożone zostały na poziomie 0,5000 zł/kWh (bez akcyzy i podatku VAT). Paulina Hennig-Kloska chciałby jednak, by to rozwiązanie zostało z nami dłużej. - Ja wnioskowałam, żeby osłony były na cały rok. Budżet był określony tak, jak był określony. Jeśli ceny zaproponowane przez spółki nie zejdą do poziomu ustawowego, a prawdopodobnie spodziewam się, że nie, to będę proponowała rządowi przedłużenie osłon energetycznych, tarczy, która daje osłony energetyczne - podkreślała. Mają na to pozwolić m.in. oszczędności z trzech kwartałów.

Pomoże Karol Nawrocki?

Być może do obniżenia rachunków za prąd przyczyni się także przyszły prezydent. W trakcie kampanii wyborczej Karol Nawrocki obiecywał, że w ciągu pierwszych 100 dni swojej prezydentury obniży rachunku za prąd o 33 proc. 

Przeczytaj też: Wtopa Karola Nawrockiego? "Trudno sobie wyobrazić, by zrealizował tę obietnicę".

Źródła: "Fakt", URE, Radio ZET

Więcej o: