Sponsorzy PZPN-u nerwowi po decyzji Lewandowskiego. "To raczej wizerunku nie poprawi"

Decyzja Roberta Lewandowskiego o rezygnacji z gry w reprezentacji Polski może mieć daleko idące konsekwencje biznesowe. Wśród sponsorów Polskiego Związku Piłki Nożnej (PZPN) robi się nerwowo.
Robert Lewandowski i Michał Probierz
Fot. Kuba Atys / Agencja Wyborcza.pl

Sponsorzy PZPN-u pod presją

- Ma nas promować Kulesza zamiast Lewandowskiego? To raczej wizerunku nie poprawi i klientów nie przekona - powiedział anonimowo przedstawiciel jednego ze sponsorów Polskiego Związku Piłki Nożnej. Konflikt między Robertem Lewandowskim a Michałem Probierzem może mieć realne biznesowe konsekwencje dla polskiej piłki. W grę wchodzą naprawdę duże pieniądze.

Ogromne pieniądze dla PZPN-u

InPost, Biedronka, Leroy Merlin, STS, Kuchnia Vikinga, Tarczyński, Orlen - co łączy wszystkie te firmy? To sponsorzy piłkarskiej reprezentacji polski, którzy płacą naprawdę duże pieniądze, by ich logotypy pojawiły się w otoczeniu piłkarzy. Oficjalnych stawek nie znamy, ale media pisały, że np. umowa sponsorska zawarta między Orlenem i PZPN opiewa na 170 mln zł, InPost ma płacić 25 mln zł rocznie PZPN-owi, a Biedronka kilka milionów złotych rocznie. Afera w polskiej kadrze może jednak zachwiać tymi umowami. 

Zobacz wideo Lewandowski kontra Kucharski. "Brałeś pieniądze bez informowania" Ujawniamy całe nagranie [6 stycznia 2020 rok]

Cisza przed burzą?

Rzecznik InPostu w rozmowie z Business Insiderem nie chciał komentować tej sprawy. Inny ze sponsorów powiedział, że z komentarzem poczeka do konferencji prasowej, która odbędzie się w poniedziałek. Wymijająco w tej sprawie wypowiedziała się także Biedronka. "To my wprowadziliśmy do języka kibiców hasło 'Wszyscy jesteśmy drużyną narodową'. To hasło zobowiązuje, by zawsze grać zespołowo, a szczególnie w przededniu ważnego eliminacyjnego meczu" - przekazał. Arkadiusz Mierzwa, dyrektor ds. korporacyjnych sieci Biedronka. Sieć sponsoruje kadrowiczów już od 15 lat. 

Sponsorzy zrezygnują?

Co istotne, może nie chodzić jedynie o aspekty wizerunkowe. Dziennikarz sportowy Tomasz Włodarczyk powiedział, że "PZPN przedłużył kontrakt z Orlenem na rekordowych zasadach, gdzie wynegocjonowano obowiązek występów piłkarza Barcelony w reklamach. Być może PZPN nie zdaje sobie jeszcze z tego sprawy". - Ciekawe, jak sponsorzy reprezentacji Polski przyjmą to, że przez najbliższe miesiące czy lata Robert Lewandowski nie będzie grał w kadrze - zastanawiał się. 

O co chodzi?

Oficjalny profil polskiej reprezentacji poinformował w niedzielę wieczorem, że "decyzją selekcjonera Michała Probierza nowym kapitanem reprezentacji Polski został Piotr Zieliński. Selekcjoner osobiście poinformował o swojej decyzji Roberta Lewandowskiego, całą drużynę oraz sztab szkoleniowy". Zawodnik Barcelony nie przyjechał wcześniej na trwające zgrupowanie, jak tłumaczył, ze względu na przeciążenie minionym sezonem. W odpowiedzi na tę decyzję Robert Lewandowski poinformował, że rezygnuje z gry w reprezentacji, dopóki jej trenerem będzie Michał Probierz. Tłumaczył, że utracił zaufanie do selekcjonera. PZPN poinformował później, że wszelkie informacje w tej sprawie podane zostaną na konferencji prasowej selekcjonera Polski, która odbędzie się w poniedziałek 9 czerwca o godzinie 15:15.

Przeczytaj też: Alarm w ważnej branży. "Może nie być innego wyjścia, jak zwalniać pracowników".

Źródła: Meczyki Studio [Facebook], Business Insider, Onet, SportoweFakty, Łączy nas piłka [X], Robert Lewandowski [X], PZPN [X], IAR

Więcej o: