Cóż za zaskoczenie! GUS podał nowe dane o inflacji

Maria Mazurek
Inflacja w maju wyniosła 4 proc. w ujęciu rocznym. GUS zrewidował jeszcze w dół zaskakujące dane sprzed dwóch tygodni. Wskaźnik spada nam szybciej niż spodziewali się eksperci.
Zakupy w sklepie (zdjęcie ilustracyjne)
Fot. Dawid Żuchowicz / Agencja Wyborcza.pl

Inflacja spada

Inflacja w maju wyniosła 4,0 proc. rok do roku. To znaczy, że o tyle ceny towarów i usług konsumpcyjnych były w maju wyższe w porównaniu z majem ubiegłego roku. Dzisiejszy (z piątku 13 czerwca) odczyt Głównego Urzędu Statystycznego jest niższy od tzw. szybkiego odczytu, który poznaliśmy dwa tygodnie temu - wtedy GUS podał, że wskaźnik rocznej inflacji spadł do 4,1 proc. z 4,3 proc. w kwietniu. To kolejna niespodzianka, bo inflacja jest niższa niż spodziewali się ekonomiści, zresztą przy pierwszym odczycie za maj także oczekiwali nieco wyższego poziomu niż podany przez GUS. W ujęciu miesięcznym ceny nawet spadły, o 0,2 proc. (i tutaj mamy potwierdzenie wcześniejszego raportu). 

Co najmocniej zdrożało?

Tym razem GUS podał też w szczegółach, jakie dokładnie towary i usługi podrożały, a jakie potaniały. Ogółem, usługi drożeją znacznie mocniej niż towary (o 6 proc. vs. 3,3 proc.). Żywność (razem z napojami bezalkoholowymi) podrożała o 5,5 proc. W tej grupie uwagę zwraca (znów) masło, droższe o 20,1 proc. w porównaniu z zeszłym rokiem. Jajka podrożały o 17,9 proc., kakao o 15,4 proc., a soki owocowe i warzywne o 12,4 proc. Dokładnie w takiej samej skali (12,4 proc.) wzrosły ceny drobiu i wołowiny. Owoce są droższe o 11,7 proc.

Zobacz wideo Mazowiecki startował do Belwederu przy inflacji rzędu 600 procent!

W usługach widać przede wszystkim silny wzrost cen gazu - o 24,8 proc. rok do roku oraz energii elektrycznej - o 19,6 proc. Wywóz śmieci jest o 12 proc. droższy, a woda o 10,6 proc. Jako że zbliża się lato, warto wspomnieć, że wyjazdy turystyczne (zorganizowane) w Polsce podrożały o 11,7 proc. (jednocześnie wyjazdy zagraniczne w znacznie mniejszej skali, o 4,5 proc.). 

Co potaniało? 

Gwiazdą po drugiej stronie tabeli jest nieustannie taniejący cukier. W maju jego ceny były o 29,8 proc. niższe niż przed rokiem (choć w porównaniu do kwietnia już jednak trochę podrożał - o 1,1 proc., być może to zjawisko sezonowe). Spadły ceny ubrań - o 2,5 proc. rok do roku, opału - o 2 proc. i urządzeń gospodarstwa domowego - o 4,8 proc. Kluczowy jednak jest spadek cen paliw. Tankowanie benzyny jest o 12,6 proc. tańsze niż przed rokiem, a diesla o 12,4 proc. 

Poza tym, sprzęt telekomunikacyjny potaniał o 19,3 proc. (ale ceny usług telekomunikacyjnych poszły w górę o 3,9 proc.), a opieka społeczna o 28,1 proc. (to trochę dla nas zagadka). 

A stopy procentowe? Wskazówka dla RPP

Według wielu ekonomistów, w lipcu inflacja może spaść już do okolic 3 proc. I to by oznaczało, że zmieści się w granicy odchyleń od celu inflacyjnego NBP. RPP powinna zatem obniżać stopy procentowe, choć prezes polskiego banku centralnego (i przewodniczący Rady) Adam Glapiński podczas ostatniej konferencji prasowej studził te oczekiwania. 

"RPP jest obecnie skupiona na innych czynnikach (polityka fiskalna), ale możemy powtórzyć, że tak dogodnych warunków do cięcia stóp nie było od wielu lat, być może nawet od 2017 r." - zauważają w szybkim komentarzu do danych o inflacji ekonomiści Pekao SA. " W lipcu spadek CPI w okolice celu NBP i względna stabilizacja w kolejnych miesiącach. RPP ma argumenty za rozpoczęciem cyklu cięć stóp, ale czy zrobi to już w lipcu?" - tak z kolei zastanawiają się eksperci ING. 

Czytaj też: Waloryzacja emerytur 2026 i płaca minimalna. Już wszystko jasne. Rząd podjął decyzję 

Maria Mazurek
Więcej o: