Burza wokół matematyki na maturze. Szef Maspeksu nie wytrzymał. "Czy to się dzieje naprawdę?"

Posłanka Polski 2050 Izabela Bodnar zamieściła w sieci wideo ze swoją wypowiedzą na temat obowiązkowej matury z matematyki. Napisała przy tym, że "obowiązkowa matura z matematyki to zmora wielu uczniów". I się zaczęło.
Egzamin maturalny z matematyki - zdjęcie ilustracyjne
Fot. Kuba Atys / Agencja Wyborcza.pl

Petycja o zniesienie obowiązkowej matury z matematyki

Sejmowa komisja petycji zajmowała się wnioskiem o zniesienie obowiązkowej matury z matematyki. Podpisało ją kilkadziesiąt tysięcy obywateli. "Obowiązkowa matura z matematyki to zmora wielu uczniów. Dziś na prośbę 25 tysięcy obywateli, którzy podpisali petycję o zniesieniu obowiązkowej matury z matematyki, rozpoczęliśmy w Sejmie dyskusję o tym, jak poprawić sytuację polskich uczniów" - napisała Izabela Bodnar na platformie X. Po tym wpisie internet zapłonął.

Szef Maspeksu: Czy to się dzieje naprawdę???

Spłynęła lawina wpisów krytykujących taki pomysł. "Absolutny sprzeciw wobec zniesienia matury z matematyki. Już wystarczy to, że PiS zlikwidował gimnazja, co obniżyło poziom edukacji" - napisała Dominika Wielowieyska, dziennikarka "Gazety Wyborczej" i TOK FM. Nie wytrzymał też szef Maspeksu. "Czy to się dzieje naprawdę???" - pytał na platformie X Krzysztof Pawiński. Głos zabrała potem także m.in. Katarzyna Lubnauer. "To petycja społeczna, nie ma takich pomysłów" - tonowała emocje wiceministerka edukacji.

Zobacz wideo Byliśmy na maturze Szkoły w Chmurze. Na stadionie egzamin dojrzałości napisało 5 tysięcy osób

"Dyskusja o tym jest bardzo potrzebna"

"Matematyka dla uczniów z dysfunkcją nazywaną DYSKALKULATIĄ jest jak bieg przez płotki dla człowieka bez nogi. NIEMOŻLIWA z przyczyn fizjologicznych do nauczenia. Powoduje ogromne straty społeczne, depresję, zamknięcie, zdolnym w innych dziedzinach uczniom, możliwości dostania się na studia wyższe. Dyskusja o tym jest bardzo potrzebna" - wyjaśniała z kolei potem Izabela Bodnar. Pisząc o "dyskalkulatii", można się domyśleć, że posłance chodziło raczej o "dyskalkulię", co zresztą wytknęli jej internauci

"Obowiązkowa matematyka staje się nie do przejścia"

W mediach społecznościowych głos zabrał także m.in. poseł Marcin Józefaciuk z Platformy Obywatelskiej, który jest nauczycielem. "Zabrali głos rodzice, nauczyciele i eksperci. Pani psychiatra mówiła o młodych osobach neuroróżnorodnych, które zmagają się z lękiem, depresją, wypaleniem i utratą wiary w siebie właśnie przez ten jeden przedmiot" - napisał Józefaciuk. Dodał, że sam jako nauczyciel mówił podczas sejmowej komisji "o uczniach, którzy mają ogromny potencjał - są humanistami, artystami, pasjonatami języków - ale obowiązkowa matura z matematyki staje się dla nich nie do przejścia".

Józefaciuk: Szanujmy różnorodność umysłów

"Zamyka im drogę do marzeń. To samo dzieje się w przypadku zawodowców. Dodatkowo, wykazałem brak równych szans uczniów. Argumentów ZA zmianą jest wiele więcej" - napisał poseł. Jak dodał, komisja skieruje w tej sprawie dezyderaty m.in. do Kancelarii Premiera oraz MEN. "Matematyka to piękna dziedzina - ale nie powinna być przeszkodą nie do pokonania dla tych, którzy mają inne talenty. Szanujmy różnorodność umysłów" - zaapelował poseł PO. Jak informowała w ubiegłym roku Centralna Komisja Egzaminacyjna, egzamin pisemny z matematyki zdało w 2024 r. 89 proc. wszystkich maturzystów - w liceach było to 93,7 proc., a w technikach 88,7 proc. Przypomnijmy, że matematyka nie była obowiązkowym przedmiotem maturalnym w latach 1982-2010

Zobacz także: Co maturzyści planują po egzaminach? Więcej w tekście pt. "Coraz mniej maturzystów chce studiować. Raport ujawnił, co planują robić po zakończeniu szkoły".

Źródła:X, CKE

Więcej o: