W miniony weekend w Rumunii spłonął magazyn o powierzchni 40 000 m kw. w CTPark Bucharest West. Jak podkreśla portal Bankier.pl, znajdował się tam jeden z magazynów polskiej firmy LPP. Lokalizacja LPP Logistics miała na celu usprawnienie dostaw zamówień internetowych do klientów nie tylko w Rumunii, ale także w Bułgarii, Serbii, Bośni i Hercegowinie, Grecji oraz na Węgrzech.
- Na szczęście nie ma ofiar w ludziach. Szkody materialne zostaną określone później. Dziękujemy strażakom i jesteśmy im wdzięczni za szybką i sprawną interwencję - powiedział m.in. Peter Ceresnik, dyrektor zarządzający CTP Romania, cytowany przez portal Economica.net. CTP to deweloper, który jest właścicielem nieruchomości w Rumunii o wartości ponad 2,2 miliarda euro.
Jak podkreśla portal Profit.ro, grupa LPP jest obecna na rumuńskim rynku od 2007 roku i posiada tam sieć ponad 200 sklepów. Pożar w wyniku, którego ucierpiał magazyn polskiej firmy, wybuchł wewnątrz parku logistycznego, na poziomie dachu, przy panelach fotowoltaicznych.
Peter Ceresnik z CTP Romania dodał, że działalność z uszkodzonego budynku zostanie przeniesiona w taki sposób, by nie zakłócić bieżącej działalności firm wynajmujących powierzchnię w parku logistycznym położonym przy tamtejszej autostradzie A1 niedaleko Bukaresztu. LPP w przesłanym nam komunikacie informuje m.in., że "hala objęta była ubezpieczeniem majątkowym oraz polisą business interruption". "W tej chwili koncentrujemy się na jak najszybszym przekierowaniu wszystkich operacji do innych naszych magazynów zlokalizowanych w Europie, tak aby dystrybucja produktów odbywała się bez zakłóceń. Pozostajemy także w kontakcie z właścicielem obiektu, CTP Group i monitorujemy sytuację na miejscu" - informuje firma.
Zobacz także: Fala upałów przechodzi przez Europę. Więcej w tekście pt. "Fala upałów w Europie. 46 st. C. w Hiszpanii. Pożar w turystycznym kurorcie w Turcji".
Źródła:Bankier.pl, Economica.net, Profit.ro, X