Krajowy Związek Plantatorów Buraka Cukrowego (KZPBC) wystosował pismo do Ministerstw Rolnictwa, w którym alarmuje, że ceny buraka cukrowego w skupie drastycznie spadły, a koszty produkcji wzrosły. To skrajnie trudna sytuacja dla całego sektora i zagrożenie dla jego stabilności. "Grozi to poważnymi konsekwencjami społecznymi i gospodarczymi, w tym utratą tysięcy miejsc pracy, likwidacją cukrowni oraz trwałym uzależnieniem kraju od importu" - piszą w liście plantatorzy.
Wyliczono, że w ciągu kilkunastu ostatnich miesięcy ceny cukru w Polsce spadły aż o blisko 40 proc. Jeszcze w lutym było to 800 euro za tonę (ok. 3 500 zł), a w już maju 500 euro (ok. 2 150 zł). "Tak dramatyczny spadek - o 300 euro za tonę w zaledwie kilkanaście miesięcy - stawia pod znakiem zapytania rentowność produkcji cukru w Polsce i prowadzi do narastających napięć w całym łańcuchu dostaw" - piszą plantatorzy. I podają przykład, że teraz stawki kontraktacyjne plantatorów buraka cukrowego są na poziomie 30-33,5 euro za tonę, to 30 proc. poniżej poziomu z ubiegłego roku.
"Plantatorzy stają w obliczu realnego zagrożenia stratami finansowymi, co w praktyce czyni dalsze prowadzenie upraw nieopłacalnym. Wysokie ceny nawozów, środków ochrony roślin, paliw, energii oraz coraz bardziej restrykcyjne wymogi środowiskowe wynikające z unijnych regulacji sprawiają, że marże zniknęły całkowicie, a gospodarstwa ponoszą coraz większe straty" - czytamy w liście. Dodatkowo sytuację utrudnia napływ taniego cukru z zagranicy. "Bez szybkiej i zdecydowanej reakcji państwa grozi nam masowe wycofywanie się plantatorów z uprawy buraka cukrowego, ograniczenie przerobu w cukrowniach, a w konsekwencji - trwałe zamykanie zakładów" - przewiduje KZPBC.
Problemy z burakiem cukrowym to bardzo zła wiadomość dla naszej gospodarki. To jedna z tych mało znanych gałęzi polskiej produkcji, w której jesteśmy liderami. Komisja Europejska szacuje produkcję cukru w Polsce w sezonie 2024/2025 na rekordowe 2,46 mln ton, w porównaniu do 2,34 mln ton w sezonie 2023/2024. W Unii Europejskiej jesteśmy tylko za Niemcami (4,64 mln ton) i Francją (4,58 mln ton). Problemy zaczęły się po bardzo dobrym 2024 roku, kiedy to krajowe zbiory buraków cukrowych wyniosły około 18,5 mln ton, co oznaczało wzrost o 9 proc. Obszar upraw buraków cukrowych był w 2024 r. rekordowy i osiągnął 274 tys. ha. W Polsce uprawą buraków cukrowych w sezonie 2024/25 zajmuje się ok. 26 tys. plantatorów. Buraki są przetwarzane w 17 cukrowniach, które funkcjonują w strukturach czterech koncernów cukrowniczych.
Przeczytaj też: "Emerytury mogą wzrosnąć o 400 zł. Rząd szykuje podwyżki dla tysięcy seniorów. Ale ministerstwo ma problem".
Źródła: Farmer.pl, Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi, PODR