Użytkowniczka TikToka "rodowita19" udostępniła krótkie nagranie, wykonane na straganie w Łebie (woj. pomorskie). Wysoka cena Labubu zaskoczyła internautów. Okazało się, że w jednym z punktów za tę popularną maskotkę należy zapłacić 500 zł. "Nikt nie wyda pół tysiąca na Labubu" - skomentowała autorka nagrania.
Zupełnie inaczej ceny prezentują się na południu Polski. W Zakopanem Labubu to prawdziwy hit - można je dostać na każdym straganie, również w sklepach ogólnospożywczych. W Zakopanem nieoryginalne maskotki kosztują zaledwie 50-60 zł - informowała "Gazeta Krakowska". Natomiast oryginalna kosztuje minimum 200 zł. - To jest tegoroczny hit sprzedażowy. Tylko o to pytają młodzi turyści, dzieci. Ja nie mam pojęcia, co to właściwie jest. Wiem za to, że to moda, która przyszła z internetu - powiedział pani Stanisław, sprzedający pamiątki w tzw. góralskich sukiennicach.
Oryginalne maskotki Labubu można rozpoznać dzięki drobnym szczegółom. Jednym z nich są zęby. - Ma mieć dziewięć zębów, a nie osiem. I teraz chodzą młodzi turyści od straganów do straganów i liczą zęby maskotek - wyjaśnił pan Stanisław. Zdaniem internetowych poradników zabawki powinny być także porządnie wykonane i mieć m.in. specjalny tatuaż na spodzie stopy, który widać tylko w świetle ultrafioletowym. Ponadto na opakowaniu oryginalnej maskotki znajdują się hologram i kod QR do weryfikacji autentyczności.
Labubu to pluszowe zabawki przypominające potwory, które można zaczepić np. do torebki niczym brelok lub ubrania (w zależności od rozmiaru pluszaka). Ich historia sięga 2015 roku, gdy artysta Kasing Lung stworzył serię książek "The Monsters", inspirowaną folklorem nordyckim i mitologią. Labubu był jednym z bohaterów serii, zilustrowanej przez Lunga. Wtedy wypuszczono również na rynek zabawki przedstawiające bohatera popularnej serii, ale wówczas nie zrobiły wielkiej sensacji. Dopiero gdy w 2019 roku produkcją Labubu zajął się Pop Mart, umieszczając je w "tajemniczych pudełkach", zainteresowanie figurkami stopniowo zaczęło rosnąć i w końcu osiągnęło ogromną popularność. Obecnie zabawki sprzedawane są na całym świecie.
Czytaj również: "Kupcy z Krupówek są wściekli na burmistrza. Poszło o mandaty i pamiątki. Chcą pozwać Zakopane".
Źródła:TikTok, "Gazeta Krakowska"