Pytanie jednej z wyborczyń dotyczyło m.in. tego, kiedy można spodziewać się wejścia w życie kompleksowego, rządowego programu o asystencji osobistej, tak aby pomoc dla osób z niepełnosprawnościami nie była realizowana tylko "od programu do programu". - Nie muszę pani przekonywać, że kwestia niepełnosprawności i pomocy ze strony państwa, to było coś nad czym bardzo mi zależało - powiedział m.in. Donald Tusk.
Premier podkreślił przy tym, że zrobiono "pewien masywny krok". - Mówię o inicjatywie pani poseł Iwony Hartwich. To była nasza wspólna, obywatelska inicjatywa i została zrealizowana. Mówię tu o pomocy dla osób niepełnosprawnych i ich opiekunów. Nad asystencją też trwają prace, ale muszę wam teraz powiedzieć słowa prawdy o tym, co jest w tej chwili możliwe - dodał szef rządu.
Tusk wskazał przy tym, na bezpieczeństwo i "realne zagrożenie, które się przed nami pojawia". - Przeciętne państwo europejskie, natowskie, wydaje na zbrojenia 2-2,5 proc. w tej chwili, my 5 proc. PKB. Jeden procent PKB na zbrojenia, to jest ponad 40 mld zł - te dwa procent nadwyżki, to jest 80 mld zł, których w tej chwili nie mam na innego typu projekty - wyjaśnił premier i dodał, że "jesteśmy na trzecim lub czwartym miejscu w UE jeśli chodzi poziom wydatków na szeroko rozumianą politykę społeczną".
Przypomnijmy, że osoby z niepełnosprawnościami nie mają aktualnie dostępu do pomocy na stałe, bo asystencja opiera się na razie na innych rządowych programach. Szacunkowy koszt ustawy, nad którą pracuje rząd, to ok. 1 mld zł. W Sejmie w ubiegłym roku był już czytany także projekt prezydencki w tej sprawie, który zakłada od 40 do 200 godzin asystencji osobistej miesięcznie. Asystencja to m.in. wsparcie dla osoby niepełnosprawnej przy wykonywaniu codziennych czynności. Jak podaje portal niepelnosprawni.pl, projekt prezydencki zakłada, że usługi asystenckie będą dostępne dla osób pełnoletnich, bez górnej granicy wieku. Z kolei projekt rządowy przygotowany pod kierownictwem wiceministra Łukasza Krasonia, zakłada możliwość ubiegania się o usługi asystenckie przez osoby między 13 a 65 rokiem życia.
Zobacz także: Jest podpis pod rozporządzeniem, które może zmienić życie setek tysięcy Polaków. Więcej w tekście pt. "To już pewne. Ważna zmiana dla setek tysięcy Polaków. Będzie mniej formalności".
Źródła:Gazeta.pl, niepelnosprawni.pl