W piątek posłowie przegłosowali ustawę o deregulacji w zakresie energetyki - 251 głosów było za, 169 przeciw oraz 14 wstrzymujących się. Znowelizowane przepisy trafią teraz do Senatu, a potem na biurko prezydenta. "Fakt" podaje, że Koalicja Obywatelska zgłosiła dwie poprawki, które zostały przyjęte. Jedna z nich przesuwa termin publikacji przez prezesa Urzędu Regulacji Energetyki informacji o stawce opłaty mocowej z 30 września na 31 października.
Poseł poseł Jerzy Meysztowicz z KO argumentował m.in., że przesunięcie o miesiąc "może spowodować, że określenie tej stawki będzie bardziej dokładne i będzie miało większe uzasadnienie ekonomiczne". Jednak najistotniejsza zmiana w ustawie deregulacyjnej ws. energetyki dotyczy rachunków za prąd. Mają być czytelne i zawierać najważniejsze dla odbiorcy informacje takie jak: koszt samej energii, jej obrotu, dystrybucji oraz łączna kwota do zapłaty.
Tym samym wielostronicowe, niezrozumiałe często zestawienia, mają powędrować do kosza. "Fakt" dodaje także, iż nowe przepisy wprowadzają również możliwość elektronicznej korespondencji między dostawcą energii a klientem. Docelowo ma nastąpić całkowite przejście na komunikację cyfrową - to oznaczałoby koniec z papierowymi rachunkami w skrzynkach pocztowych.
Zobacz także: Senat przyjął z poprawkami tzw. ustawę wiatrakową. Więcej w tekście pt. "Ustawa wiatrakowa. Jest decyzja Senatu. Kontrowersyjne poprawki".
Źródło:"Fakt"