Bezrobocie w lipcu znowu wzrosło. Nietypowa sytuacja na rynku pracy. Co z pracą sezonową?

Bezrobocie w lipcu utrzymuje zaskakującą tendencję z czerwca. Mamy do czynienia z sytuacją, która dotychczas kojarzyła się z silnymi wstrząsami gospodarczymi.
Urząd pracy (zdjęcie ilustracyjne)
Fot. Przemek Wierzchowski / Agencja Wyborcza.pl

Bezrobocie w górę

Stopa bezrobocia rejestrowanego w końcu lipca 2025 roku wyniosła 5,4 proc. Tak wynika ze wstępnych szacunków Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. Oznacza to, że w urzędach pracy zarejestrowanych było 830,6 tys. bezrobotnych. Względem poprzedniego miesiąca, który i tak zaskoczył wzrostem bezrobocia, tym razem miało ono wzrosnąć o 0,2 pkt proc. Oznacza to o 33,7 tys. więcej bezrobotnych niż miesiąc wcześniej i o 65,3 tys. więcej niż przed rokiem. Sytuacja z tymi danymi jest o tyle niecodzienna, że miesiące letnie to czas, w którym byliśmy przyzwyczajeni do spadku bezrobocia, a nie jego wzrostu.

Skąd letni wzrost bezrobocia?

Lipcowe dane to na razie wstępny szacunek, który może się zmienić, ale wszystko wskazuje na to, że niepokojący trend z zeszłego miesiąca zostanie utrzymany. Już w czerwcu stopa bezrobocia wyniosła 5,1 proc. Było to o 0,1 pkt proc. więcej niż miesiąc wcześniej i o 0,2 pkt proc. więcej niż na koniec czerwca 2024 roku. Lipcowe dane mówią z kolei o wzrostach o 0,2 pkt proc. oraz 0,4 pkt proc. Z racji, że latem rośnie liczba prac sezonowych, bezrobocie zwykło spadać. Ale w tym roku prawdopodobnie ze względu na reformę urzędów pracy (m.in. możliwość rejestracji rolników, rejestracji wg miejsca zamieszkania) bezrobocie rośnie. Tak też napisał resort. "Wzrost to efekt zmian strukturalnych w gospodarce i nowych przepisów regulujących rynku pracy" - czytamy. To sytuacja naprawdę nietypowa. Dotychczas występowała jedynie w czasach silnych wstrząsów gospodarczych (jak 2002 r. czy 2020 r.). 

Zobacz wideo Więcej zarabiają ci, którzy częściej zmieniają pracę

Nie jest tak źle

- Sezon wakacyjny 2025 jest intensywny, mimo sygnałów o rosnącym bezrobociu i spadającej liczbie ofert pracy. Pracowników szukają firmy niemal w każdej branży, zaczynając od gastronomii i hotelarstwa, przez magazyny, a kończąc na ogrodnictwie i zbiorach - uspokaja Krzysztof Inglot, ekspert rynku pracy, założyciel Personnel Service. Podaje, że codziennie pojawiają się nowe oferty pracy.

Gdzie najwyższe bezrobocie?

Z danych podanych przez resort pracy wynika, że najwyższe bezrobocie jest w woj. podkarpackim - aż 8,5 proc. Nieco niższe jest w woj. warmińsko-mazurskim - 8,4 proc. oraz woj. świętokrzyskim - 7,5 proc. Z kolei najwyższy miesięczny wzrost zauważono w woj. kujawsko-pomorskim, woj. lubelskim, woj. lubuskim, woj. podkarpackim oraz woj. świętokorzyskim - o 0,3 proc. Z kolei najniższe bezrobocie było w woj. wielkopolskim - 3,3 proc. oraz w woj. śląskim - 3,8 proc. 

Przeczytaj też: Pustki w wakacyjnym kurorcie. Hotelarze obniżają ceny. "Najgorszy lipiec od lat".

Źródła: Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, Personnel Service

Więcej o: