Eko-Okna z Kornic, jeden z największych pracodawców na Śląsku, w ciągu ostatniego miesiąca zakończył współpracę z 696 pracownikami. Podkreślono również, że w lipcu udało się przedłużyć umowy o pracę dla ponad 250 osób. "Początkowo, ze względu na trudną sytuację rynkową, pracownicy zostali poinformowani o nieprzedłużaniu wszystkich wygasających w lipcu umów o pracę na czas określony. Dotyczyło to ok. 650 osób. Informacja ta, podyktowana odpowiedzialnością i polityką transparentności firmy, miała na celu przede wszystkim zapewnienie pracownikom odpowiedniego wyprzedzenia, aby mogli przygotować się na potencjalne zmiany" - przekazał Adam Wita, rzecznik prasowy Eko-Okna.
Przedsiębiorstwo podkreśla, że konsekwentnie realizuje program optymalizacji kosztów. Działania te obejmują szereg obszarów: od weryfikacji inwestycji i kosztów operacyjnych, po rezygnację z transportu pracowniczego od 1 września 2025 r. "W ramach tych kroków, już wcześniej podjęliśmy decyzję o podniesieniu opłat za użytkowanie służbowych samochodów osobowych, co skłoniło część pracowników do rezygnacji z tego benefitu" - wyjaśnił rzecznik prasowy Adam Wita. Dodał, że w ramach realizowanej optymalizacji firma planuje sprzedać 16 samochodów osobowych. Na sprzedaż wystawiono 45 starszych pojazdów w wieku 9-11 lat oraz 40 pojazdów marki Iveco z rocznika 2023. "Sprzedaż 16 samochodów osobowych i 85 pojazdów ciężarowych, przy flocie liczącej ponad 1300 aut, stanowi jedynie ułamek posiadanych zasobów. W związku z tym medialne doniesienia przedstawiające te działania jako zapowiedź 'zwijania' firmy są nieprawdziwe. Stanowią one naturalny element szerokiego programu optymalizacji kosztów i zasobów, który ma na celu zwiększenie efektywności i stabilności przedsiębiorstwa w dłuższej perspektywie, a nie jego likwidację" - podkreślił Adam Wita.
Dawid Brożek, przewodniczący Organizacji Międzyzakładowej NSZZ Solidarność Silesia twierdził, że firma Eko-Okna ma zamknąć fabrykę i zwolnić nawet 50 proc. załogi. Przedsiębiorstwo w oświadczeniu zdementowało te doniesienia. "Tego typu celowe manipulacje wprowadzają chaos, podważają zaufanie do firmy i prowadzą do obniżenia morale załogi, która zamiast skupić się na pracy, mierzy się z dezinformacją" - czytamy.
Czytaj również: "Zwolnienia w PKP Cargo. Nie ma porozumienia. 'Pracowalibyśmy za połowę stawki'".
Źródło:Eko-Okna