"29 sierpnia w życie wchodzi amerykańskie rozporządzenie wykonawcze 'Zawieszające zwolnienie z cła de minimis dla wszystkich krajów'. Dotyka ono całą Unię Europejską" - czytamy w komunikacie Poczty Polskiej. Jak podaje stowarzyszenie PostEurop, reprezentujące europejskich operatorów pocztowych. amerykańskie przepisy dotyczące ceł będą miały "znaczący wpływ na wszystkie firmy pocztowe na całym świecie i ich klientów wysyłających przesyłki za pośrednictwem sieci pocztowych do Poczty Stanów Zjednoczonych (USPS)".
W związku z tym Poczta Polska zdecydowała o czasowym wstrzymaniu przyjmowania paczek z towarami do USA. Amerykańskie przepisy likwidują dotychczasowe zwolnienie z opłat celnych dla towarów o wartości do 800 dolarów. To oznacza, że każda paczka nadawana do USA, bez względu na jej wartość czy kraj nadania, będzie podlegała obowiązkowi celnemu.
Poczta Polska dodała, że podobne ograniczenia w przyjmowaniu przesyłek zostały wprowadzone już przez wielu operatorów w Europie. Wyjaśniono, że ze strony naszego operatora ograniczenia dotyczą następujących przesyłek z towarami (do odwołania):
Nadal możliwe będzie jednak nadawanie: przesyłek listowych nierejestrowanych i przesyłek poleconych bez zawartości towarów (dopuszczalna zawartość to wyłącznie korespondencja i dokumenty) oraz przesyłek EMS z dokumentami. "Kluczowe kwestie i procesy, takie jak pobór ceł, gromadzone dane oraz współpraca z Służbą Celną i Ochrony Granic USA, nie zostały jeszcze jasno określone" - wyjaśnia Post Europ. "Poczta Polska na bieżąco monitoruje sytuację wraz z partnerami z Europy. Gdy tylko będzie to możliwe, natychmiast wznowimy przyjmowanie przesyłek z towarami do USA. O wszelkich zmianach będziemy informować" - dodał w komunikacie krajowy operator.
Zobacz także: Jerome Powell może mieć kłopoty. Więcej w tekście pt. "Trump grozi pozwem szefowi FED. Oskarża go o rozrzutność. 'Okropny i niekompetentny'".
Źródło:Poczta Polska.