Niższe stopy procentowe RPP to nie jest dobra wiadomość dla banków. Tak oberwać mogą klienci

Zgodnie z decyzją Rady Polityki Pieniężnej stopy procentowe zostały ponownie obniżone. Od jakiegoś czasu na taką ewentualność reagują banki, które zmieniają strategie, żeby zrekompensować sobie spadki marż odsetkowych.
Narodowy Bank Polski
Fot. Maciek Jaźwiecki / Agencja Wyborcza.pl

Obniżka stóp procentowych RPP

W środę, 3 września Rada Polityki Pieniężnej zdecydowała się obniżyć stopy procentowe o 25 punktów bazowych - główna stopa spadła do poziomu 4,75 proc. Podobna obniżka miała miejsce w lipcu. Oznacza to spadek rat kredytu. Jak wyliczył Jarosław Sadowski, dyrektor Departamentu Analiz portalu Rankomat.pl dla przykładowego kredytu na 1 mln zł wziętego na 30 lat rata spadnie o ok. 190 zł do 6599 zł. Od jakiegoś czasu banki próbują sobie zrekompensować ruch RPP i zaczynają podnosić prowizje.

Zobacz wideo

Zmiany w Pekao

Tymczasem, jak zauważa "Puls Biznesu", w sierpniu klienci banku Pekao otrzymali list z informacją o zmianach. - Od listopada wprowadzamy zmiany w Taryfie prowizji i opłat bankowych dla klientów detalicznych w zakresie dotyczącym kart kredytowych i obciążeniowych. Decyzja o aktualizacji taryfy jest niezbędna, abyśmy mogli zachować wysoki standard świadczonych usług - można było przeczytać w piśmie. Jak twierdzi gazeta, opłaty mają wzrosnąć za obsługę karty, wypłatę gotówki z bankomatów oraz karty z niestandardowymi grafikami.

Banki, RPP i ich prowizje 

Dziennik zauważył, że nie jest jedyny taki przypadek. Jak wynika z najnowszych danych NBP o bankach, dynamika wyniku prowizyjnego jest coraz wyższa. W ostatnich 3 miesiącach wynosiła 4,5 proc. wobec 0 proc. na początku roku. Równocześnie szybko obniża się dynamika wyniku odsetkowego. W ostatnich trzech miesiącach wynosiła średnio 3,5 proc., gdy na początku roku było to 10 proc. Wyższe dochody prowizyjne to sposób banków na nadrobienie strat spowodowanych przez redukcję stóp procentowych. "Stopa NBP jest najważniejszym czynnikiem determinującym marżę netto odsetkową banków. Marża pokazuje relację wyniku z odsetek do wielkości aktywów przynoszących te odsetki" - wskazał "PB". Zgodnie z analizą statystyczną podaną przez dziennik na podstawie danych z lat 2017-25 zmiany marży są w ponad 85 proc. powodowane przez zmiany stopy NBP. Ponad 90 proc. zależność zauważono w Citi Handlowym (94 proc.), Pekao (92 proc.) i Santanderze (90 proc.). Nieco słabiej można to dostrzec w Alior Banku (77 proc.), PKO BP (77 proc.) oraz BNP Paribas (69 proc.).

Kolejne obniżki stóp raczej wątpliwe

A co dalej ze stopami procentowymi w Polsce? Stopa referencyjna NBP wynosi 4,75 proc., jednak po korekcie o bieżącą wartość inflacji otrzymujemy stopę realną prawie 2 proc. Podobne wielkości będą dla prognozy wzrostu cen na następne 12 miesięcy. To znacznie więcej niż wysokość stóp realnych w strefie euro, która w obydwu przypadkach wynosi blisko 0 proc. Ale pomimo dodatnich realnych stóp w Polsce, przestrzeń do dalszych obniżek zdaje się powoli kurczyć - zauważają eksperci mBanku. "Na ten moment sądzimy, że aktualne warunki ekonomiczne oraz perspektywy inflacji pozwalają na kontynuację cyklu obniżek kosztu pieniądza. Jednocześnie zdania wśród samej RPP są podzielone. Wydaje się jednak, iż większości członków RPP bliżej do stanowiska prof. Wnorowskiego, który zasugerował ostatnio przerwę w cyklu. Oznaczałoby to, że w przyszłym miesiącu obniżki nie ujrzymy" - dodają.

"Dlatego w naszej ocenie RPP będzie stabilizować stopy procentowe w październiku, a do dyskusji o obniżce o kolejne 25pb może dojść w listopadzie, kiedy znana będzie nowa projekcja makroekonomiczna. Konkludując, podtrzymujemy swoją prognozę jeszcze jednej obniżki stóp w tym roku oraz kolejnych dwóch w przyszłym roku. W efekcie stopy docelowa naszym zdaniem znajdzie się na poziomie 4 proc. - konkludują. 

Czytaj też: Kosmiczne zyski banków. NBP podał dane. "Wzrost o ponad 18 proc."

Źródło: WNP, mBank,

Więcej o: