Obniżka stóp procentowych? Joanna Tyrowicz chce podwyżki. "Irracjonalne decyzje RPP"

Rada Polityki Pieniężnej na ostatnich posiedzeniach decydowała o obniżkach stóp procentowych. Jednak członkini RPP Joanna Tyrowicz uważa, że stopy w Polsce są za niskie. Podała poziom, który w jej ocenie powinien dziś obowiązywać.
Prezes NBP Adam Glapiński
Fot. Dawid Żuchowicz / Agencja Wyborcza.pl

Podwyżka stóp procentowych?

Członkini RPP Joanna Tyrowicz przyznała, że w lipcu głosowała za podwyżką stóp procentowych do 5,75 proc. (po obniżce z ub. tygodnia obecnie jest to 4,75 proc.). Przypomnijmy, że Rada Polityki Pieniężnej zdecydowała wtedy o obniżce stóp z 5,25 proc. do 5 proc. Poziom 5,75 proc. w ocenie Tyrowicz jest "niezbędny, by sprowadzić inflację do celu w horyzoncie niepodważającym wiarygodności polityki pieniężnej". Z kolei jak przypominają ekonomiści PKO BP, w czerwcu członkini RPP wnioskowała o podwyżkę stóp o 250 punktów bazowych (wtedy rada utrzymała stopy na poziomie 5,25 proc.). Natomiast od listopada 2023 r. do maja 2025 r. Tyrowicz bezskutecznie składała wnioski o podwyżkę stóp o 200 pb.

Członkini RPP: Jesteśmy poza celem

Joanna Tyrowicz wyjaśniła, dlaczego w lipcu postanowiła zagłosować za niższą podwyżką stóp. Skąd zmiana z 7,75 proc. na 5,75 proc.? Swoimi irracjonalnymi decyzjami większość Rady zwolniła mnie z konieczności optymalizowania 'ścieżki' zmian stóp procentowych. Jesteśmy poza celem tak długo, że za chwilę do szkół pójdą dzieci znające tylko podwyższoną inflację" - wyjaśniła na platformie LinkedIn. W wywiadzie dla PAP podkreśliła, że nie spodziewa się, aby w ciągu najbliższych kilku kwartałów coś w polskiej gospodarce zmieniło jej ocenę.

Zdaniem członkini RPP normalizacja stóp procentowych będzie możliwa, gdy ścieżka inflacji bazowej pokaże stabilizację na poziomach zgodnych ze średnią długookresową w średnim okresie, czyli poniżej 2 proc., gdy długookresowa średnia inflacji bazowej to ok. 1 proc. rok do roku. Tyrowicz zwróciła uwagę, że lipcowa projekcja potwierdziła, iż od 2026 r. prawdopodobieństwo, że inflacja znajdzie się poniżej górnej granicy pasma odchyleń od celu, zaczyna przekraczać 60 proc. i rośnie do ok. 70 proc. na koniec 2027 r. - To już jest blisko poziomów, które można uznać za zadowalające. Wcześniejsze projekcje pokazywały w horyzoncie projekcji inflację poniżej 3,5 proc. z szansami mniejszymi niż 50 proc. - powiedziała Tyrowicz.

Zobacz wideo

Prognoza dotycząca stóp procentowych w Polsce

Pozostali członkowie RPP są innego zdania w kwestii stóp procentowych. Ludwik Kotecki uważa, że podczas kolejnego posiedzenia 7-8 października Rada Polityki Pieniężnej może wznowić dyskusję o cięciach, jeśli we wrześniu uda się przedłużyć mrożenie cen energii elektrycznej do końca 2025 roku. Jego zdaniem docelowa stopa procentowa na końcu cyklu powinna wynieść między 3,5 proc. a 4 proc. przy założeniu inflacji zgodnej z celem 2,5 proc. Natomiast członek RPP Henryk Wnorowski ocenił, że ostrożna chęć do obniżek stóp w gronie rady może oznaczać maksymalnie jedno cięcie do końca tego roku.

Czytaj również: "Obniżki stóp procentowych działają. Ale nie tylko one. Popyt na kredyty ruszył z kopyta. 'Aż trudno uwierzyć'".

Źródła:Joanna Tyrowicz (LinkedIn), ekonomiści PKO BP, PAP, analitycy Banku Pekao

Więcej o: