Tarkett Polska zdecydował o zamknięciu swojej fabryki w Orzechowie. Oznacza to utratę pracy dla 211 osób. - Dowiedzieliśmy się znienacka. Przyszedł mail, że wszyscy mają przyjść na pierwszą zmianę od godziny 7. Chodziliśmy tak cały tydzień i nagle zobaczyliśmy członków francuskiego zarządu. Od razu poczułem, że coś jest nie tak, to było nieprzyjemne uczucie - powiedział w rozmowie z portalem Money.pl jeden z pracowników zakładu.
Pracownikom wyjaśniono, że firma jest nierentowna z powodu wojny oraz pandemii, a popyt na drewniane podłogi spada, bo klienci chętniej kupują gumolit. Jak tłumaczy firma, w okresie od 2021 r. do 2023 r. segment podłóg drewnianych skurczył się o ponad 35 proc. A europejskie zakłady Tarkett pozostały w dużej mierze niewykorzystane. Jak tłumaczył portalowi dyrektor Tarkett Orzechowo Andrzej Kubiak, takiej nadwyżki mocy produkcyjnych nie da się utrzymać z finansowego punktu widzenia. Konieczna więc była restrukturyzacja, w tym zamknięcie zakładu w Orzechowej. Produkcja zostanie przeniesiona do serbskiego miasta Bačka Palanka, gdzie kilka lat temu pracowało ponad 3 tys. osób.
Dla liczącego trochę ponad 2 tysiące mieszkańców Orzechowa może to być duży problem. - Orzechowo zawsze stało produkcją z tworzyw drzewnych. Cała miejscowość opiera się biznesowo na sklejce. Pierwsza była firma Sklejka S.A., a w latach 90. przyszedł Tarkett i bardzo dobrze wszystkim się działo. Kiedyś była to spółka szwedzka, ale wykupili ją Francuzi. Wiele osób zwalniało się ze Sklejki, żeby pójść do Tarkettu - stwierdził Aleksander Warczygłowa, sołtys Orzechowa. Duża część zatrudnionych w likwidowanym zakładzie to właśnie miejscowi, mieszkańcy gminy Miłosław. Często są to też małżeństwa. Wśród zwalnianych będą też osoby w ochronie przedemerytalnej.
Tarkett produkuje podłogi m.in. dla szpitali, szkół, sklepów czy hoteli, a także nawierzchnie sportowe dla hal i siłowni. Obecna firma powstała z połączenia francuskiego Sommer-Allibert S.A z niemieckim Tarkett AG, choć korzenie spółki sięgają XIX wieku i Szwecji. Na terenie Polski, oprócz fabryki w Orzechowie, przedsiębiorstwo ma też zakład w Jaśle na Podkarpaciu. Tarkett zatrudnia łącznie 12 tys. pracowników. Przychody korporacji za 2024 rok przekroczyły 3,3 mld euro, a za pierwsze półrocze 2025 r. było to 1,57 mld euro. Oznacza to wzrost o 0,9 proc. rok do roku. Jednak popyt pozostaje ograniczony. Tarkett zadeklarował, że pomoże zwalnianym w znalezieniu nowego zatrudnienia. Jak wspomniał dyrektor, informację o zwolnieniach podano "najszybciej jak to było możliwe", a wypowiedzenia będą w grudniu. Firma obiecała też odprawy wyższe niż wymagane przez prawo.
Czytaj też:Niemal 40 proc. Liczba zwolnień grupowych w górę. Przybywa bezrobotnych. Co się dzieje na rynku pracy?
Źródło:Money