Rating Polski. Moody's obniży perspektywę? "Decyzja byłaby negatywna dla kursu złotego"

Ekonomiści prognozują, że w piątek agencja Moody's negatywnie oceni perspektywę ratingu Polski. Wskazują m.in. na trudną współpracę między rządem Donalda Tuska a prezydentem Karolem Nawrockim.
Minister finansów Andrzej Domański
Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Wyborcza.pl

Rating Polski. Moody's oceni perspektywę

W piątek 19 września agencja ratingowa Moody's dokona okresowego przeglądu ratingu Polski. Obecnie ocena kredytowa naszego kraju pozostaje na poziomie A2, a jej perspektywa jest stabilna. "Spodziewamy się, że perspektywa zostanie zmieniona na negatywną przy utrzymaniu oceny A2" - piszą analitycy PKO Banku Polskiego. Obecnie spośród trzech największych agencji ratingowych wiarygodność kredytową Polski najwyżej ocenia Moody's (o jeden poziom wyżej niż Fitch i S&P). "Z tego powodu nie można wykluczyć, że rating zostanie obniżony do poziomu A3, albo przy okazji kolejnych przeglądów, albo już w najbliższy piątek" - podkreślają w swojej prognozie.

Moody's obniży rating Polski?

"Zakładamy, że argumentem za obniżeniem perspektywy ratingu będzie bieżąca sytuacja i perspektywy sektora finansów publicznych oraz trudna kohabitacja rządu z prezydentem. Czyli te same przesłanki, na które powołała się agencja Fitch, rewidując na początku września perspektywę oceny wiarygodności Polski do negatywnej i utrzymując ją na poziomie A-" - piszą analitycy PKO BP.

W marcu 2025 r. agencja Moody’s informowała, że presja na obniżenie ratingu A2 pojawiłaby się w scenariuszu istotnie szybszego wzrostu obciążenia rządu długiem i pogorszenia wskaźników zdolności do zaciągania długu. Agencja spodziewała się wówczas, że deficyt sektora instytucji rządowych i samorządowych (sektor GG) w 2025 r. wyniesie 5,8 proc. PKB (wobec ówczesnych szacunków 6,1 proc. PKB w 2024 r.). Ostatecznie deficyt fiskalny w ubiegłym roku wyniósł 6,6 proc. PKB, a rząd prognozuje wzrost do 6,9 proc. PKB w 2025 r. oraz spadek do 6,5 proc. PKB w przyszłym roku.

Jednocześnie Moody’s prognozował w marcu, że dług sektora GG ustabilizuje się nieco powyżej 60 proc. PKB do 2030 r., co "dziś wydaje się założeniem nadmiernie optymistycznym" - podkreślają analitycy PKO BP. Rząd zakłada, że w tym roku dług przekroczy 60 proc., na koniec 2026 r. wyniesie 66,8 proc. PKB. W marcowym komunikacie agencja Moody’s pisała, że istotne pogorszenie sytuacji w zakresie bezpieczeństwa w regionie, w tym bardziej konkretne sygnały wycofania wsparcia USA wywierałyby presję na obniżenie stabilnej perspektywy ratingu Polski. "Uważamy jednak, że o obniżeniu perspektywy zadecyduje polityka fiskalna (podobnie jak w przypadku przeglądu ratingu przez Fitch), a ostatnie naruszenie polskiej przestrzeni powietrznej nie będzie czynnikiem decydującym" - podkreślają.

Zobacz wideo Tusk o rosyjskich dronach w Polsce. "Prawdopodobna prowokacja na dużą skalę"

Negatywna perspektywa "byłaby negatywna dla kursu złotego i cen polskich obligacji"

Natomiast Departament Analiz Makroekonomicznych Credit Agricole prognozuje, że w odpowiedzi na pogorszenie się sytuacji w finansach publicznych Moody’s, podobnie jak Fitch dwa tygodnie temu, zmieni perspektywę ratingu Polski ze stabilnej na negatywną, utrzymując jednocześnie niezmieniony rating. "Taka decyzja byłaby negatywna dla kursu złotego i cen polskich obligacji" - czytamy w analizie. Wskazano również, że agencja ratingowa Moody’s najprawdopodobniej odnotuje w raporcie kwestie naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej przez rosyjskie drony. Agencja zwracała już wcześniej uwagę, że choć w scenariuszu bazowym nie zakłada konfliktu zbrojnego na linii NATO-Rosja, to każdy bezpośredni atak militarny na Polskę skutkowałby natychmiastową, negatywną decyzją ratingową, najpewniej wielostopniową obniżką.

Czytaj również: "Kobiety piszą do prezydenta Nawrockiego ws. renty wdowiej. 'Sprawa pilna'".

Źródła:Analitycy PKO Banku Polskiego, Credit Agricole

Więcej o: