Barometr Ofert Pracy za sierpień spadł - do 254,9 pkt. z 258,5 pkt. w lipcu (o 260,4 pkt w sierpniu 2024 r.). Spadek może wydawać się niewielki, jednak wskaźnik znalazł się na najniższym poziomie w tym roku.
Na początek jeszcze krótkie wyjaśnienie. Omawiany barometr dotyczy ogłoszeń internetowych, a przygotowują go Katedra Ekonomii i Finansów WSIiZ w Rzeszowie oraz Biuro Inwestycji i Cykli Ekonomicznych (BIEC). Co wynika ze spadku barometru? Przede wszystkim widać tutaj ostrożność pracodawców jeśli chodzi o zatrudnianie nowych pracowników. We wszystkich województwach poza wielkopolskim opublikowano mniej wakatów niż miesiąc wcześniej (po wyłączeniu pracy o charakterze sezonowym). Najmocniej ten spadek widać w południowo-wschodniej części kraju - województwach podkarpackim, lubelskim i małopolskim - czyli tam, gdzie stopa bezrobocia jest relatywnie wysoka.
Jeśli chodzi o branże, to pewne wzrosty, choć nieduże, widać w zawodach związanych z naukami ścisłymi lub inżynieryjnymi - to efekt ożywienia w IT. Wielkich zmian nie ma za to (już od dawna zresztą) w zawodach wymagających wykształcenia w naukach społecznych lub prawnych oraz w usługach - choć tam spadki były relatywnie największe. Mimo wszystko ruchy w tych przypadkach - w górę lub w dół - są krótkotrwałe. Natomiast najmniejsze spadki zaobserwowano w zawodach wymagających pracy fizycznej, jednocześnie w raporcie podkreślono, że "wakatów dla tego typu pracowników nadal ukazuje się dużo".
Gdy spojrzeć nieco głębiej w dane, to wzrost liczby nowych ogłoszeń o pracę w zawodach z nauk ścisłych i inżynieryjnych, choć dziewiąty z rzędu, jest jednak najmniejszy z dotychczasowych. "Tempo napływu nowych ofert pracy w tych zawodach od kwietnia utrzymuje się na dość niskim poziomie" - czytamy w raporcie BIEC. W tej grupie najmocniej zwiększyła się liczba ofert dla programistów - tutaj liczba wakatów rośnie już od listopada zeszłego roku, choć w sierpniu i tak był to najmniejszy wzrost. Poza tym więcej ofert opublikowano dla pracowników związanych z bezpieczeństwem i higieną pracy (BHP) oraz w handlu internetowym. Mniej było ich z kolei przede wszystkim dla inżynierów oraz administratorów systemów IT (pierwszy raz od czterech miesięcy). Od maja spada liczba ofert pracy w branży budowlanej (poza lekką poprawą w lipcu).
Jeśli chodzi o usługi, w sierpniu wakatów przybyło jedynie w dwóch branżach: medialnej i edukacyjnej, przy czym na uwagę zasługuje przede wszystkim druga z wymienionych. Ofert pracy w edukacji przybywa od czterech miesięcy (czemu trudno się dziwić, patrząc na szkolny kalendarz) i obecnie jest ich najwięcej w historii zbierania danych - od 2005 roku. Słabo za to wygląda sytuacja w branży turystycznej. Spadek ogłoszeń w sierpniu był największy od grudnia, a od listopada w tej branży obserwowana jest "głęboka korekta" - pisze BIEC.
W przypadku ofert skierowanych do osób z wykształceniem w naukach społecznych lub prawnych wzrost nastąpił tylko dla grafików i prawników. Względnie najmocniej spadła liczba wakatów w branży nieruchomości - tutaj widać duże spadki po dobrym drugim kwartale, marketingu i finansów. "Niepewna sytuacja występuje w przypadku pracy dla pracowników biurowych, osób zaangażowanych w sprzedaż oraz zakupy firmowe" - pisze BIEC w raporcie.
Stopa bezrobocia w sierpniu wzrosła do 5,5 proc. z 5,4 proc. w lipcu - podało przed tygodniem Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. W urzędach pracy zarejestrowanych było 857,3 tys. osób - o 26,6 proc. więcej niż na koniec lipca i o 85 tys. więcej niż w sierpniu ubiegłego roku. To na razie dane wstępne, będzie je jeszcze potwierdzać GUS. Widać w nich jednak także, jak wyglądają różnice między województwami jeśli chodzi o poziom bezrobocia: