Stopa bezrobocia w Chinach wśród osób w wieku 16-24 lata sięgnęła w sierpniu 18,9 proc. (w lipcu było 17,8 proc.). To najwyższy poziom, od kiedy przywrócono publikację oficjalnych danych na ten temat - przypomina agencja informacyjna AFP. Dane te mają całkiem ciekawą historię.
Wiosną 2023 roku wskaźnik bezrobocia młodych wystrzelił do ponad 21 procent, po czym po czerwcu chiński urząd statystyczny zawiesił publikację tych danych, wskazując na problemy z metodologią. Metodologię zmieniono (wykluczono z niej osoby uczące się), publikacje wznowiono i początkowo raportowany poziom bezrobocia młodych spadł wyraźnie. Tyle że wrócił już niebezpiecznie blisko "starych" poziomów i teraz jest najwyższy od zmiany w wyliczaniu wskaźnika.
Chiński rynek pracy także dotyka niepewność i napięcia, ciążące na całej gospodarce. Analityk ds. Chin, dr Michał Bogusz, opublikował w swoich mediach społecznościowych nagranie pokazujące tłum absolwentów szukających pracy w Hailongjiang w Mandżurii. "Mandżuria to chiński 'rust belt' i jedyna prowincja, gdzie jest więcej kobiet niż mężczyzn wg. ostatniego spisu. Kto może wyjechał za pracą, a w 10 lat populacja spadła o prawie 17 proc." - napisał Bogusz.
Przytaczam ten obrazek jako przykład anegdotyczny, ale twarde dane pokazują, że chińska gospodarka, druga największa na świecie, nie może przełamać impasu. W ostatnich dniach dostaliśmy serię rozczarowujących danych z tego kraju, wskazujących na ciągnące się spowolnienie. Sprzedaż detaliczna i produkcja przemysłowa wzrosły w sierpniu najwolniej od dziewięciu miesięcy. W pierwszym przypadku wzrost wyniósł 3,4 proc. wobec spodziewanych 3,9 proc. (i 3,7 proc. w lipcu), w przypadku przemysłu było to +5,2 proc. (wobec +5,7 proc. miesiąc wcześniej). To sugeruje, że i silnik konsumencki, i inwestycyjny nie pędzą w oczekiwanym tempie.
Ceny nowych domów w skali kraju spadły w sierpniu o 2,5 proc. rok do roku, a spadki odnotowało 57 z 70 dużych miast, w tym Pekin, Kanton i Shenzen - nie pomogło łagodzenie ograniczeń w kupowaniu. Ogólna stopa bezrobocia lekko wzrosła, do 5,3 proc. z 5,2 proc. w lipcu.
Chiny i tak miały kłopot z wyraźnym odbiciem po pandemii koronawirusa, a napięcia handlowe z USA i wzrost ceł nie pomogły gospodarce mocno nastawionej na eksport. Ten eksport w sierpniu rósł najwolniej od pół roku, przy czym do Stanów Zjednoczonych spadł aż o jedną trzecią. Chińscy urzędnicy mają teraz radzić sobie z nadprodukcją, ale według ekspertów działania te mogą doprowadzić do gwałtownego spadku inwestycji.
Czytaj też: To ma być rewolucja: krócej, szybciej i taniej. Chiński statek popłynie nową trasą do Polski