Umowa przewiduje dokapitalizowanie zakładów ze Śląska znaczną kwotą, bo mowa jest aż o 850 milionach złotych. Pieniądze będą pochodziły z Funduszu Inwestycji Kapitałowych, o które wystąpiło konsorcjum PGZ. Te środki zostaną przeznaczone na budowę linii do produkcji nowoczesnych pojazdów gąsienicowych i kołowych.
Umowę inwestycyjną podpisali w gliwickim zakładzie prezes Polskiej Grupy Zbrojeniowej (PGZ) Adam Leszkiewicz i oraz prezeska Bumaru-Łabędy Monika Kruczek. Równolegle zostaną też sfinansowane procesy, które pozwolą unowocześnić produkcję tak, aby była ona mniej kosztowna pod względem energetycznym. Zakończenie procesu inwestycyjnego w gliwickiej spółce zaplanowano na koniec 2028 roku.
Monika Kruczek, cytowana przez Polską Agencję Prasową, podkreśliła, że dzięki umowie inwestycyjnej gliwicki zakład rozpocznie realizację inwestycji, która będzie miała strategiczne znaczenie dla bezpieczeństwa kraju. Dodała, że uruchomione zostanie "centrum produkcji nowoczesnych pojazdów opancerzonych, zarówno kołowych, jak i gąsienicowych, cały czas zachowując możliwość wsparcia i zabezpieczenia dodatkowo produkcji podwozi armatohaubic Krab". Zbudowana zostanie m.in. nowa hala produkcyjna. Prezes PGZ Adam Leszkiewicz przekazał, że pierwsza transza dofinansowania, w wysokości 350 mln zł, powinna wpłynąć na konto Bumaru jeszcze w październiku, następne będą wypłacane w kolejnych latach.
Umowa przewidująca dokapitalizowanie Bumaru to kolejny taki krok w ostatnich latach. Podobną umowę inwestycyjną podpisano dwa lata temu i wtedy przekazano spółce 800 milionów złotych. Z kolei latem tego roku - w obecności kierownictwa resortu obrony narodowej - podpisano w Gliwicach umowę wykonawczą na dostawę 180 czołgów K2, w tym około 60 sztuk w spolonizowanej wersji K2PL.
Zobacz także: Budowa trzech fregat rakietowych w ramach programu Miecznik. Więcej w tekście pt. "Wiceszef PGZ ujawnia: To będzie najbardziej skomplikowany system w polskiej armii".
Źródła:IAR, PAP