Cały świat chce polską broń. "Planujemy podwoić produkcję". To prawdziwy hit eksportowy

Produkowane w Polsce wyrzutnie robią furorę za granicą. Popyt jest na tyle duży, że nie nadąża za nim produkcja. Jest zapowiedź, że zostanie zwiększona.
Piorun produkcji MESKO
Fot. Paweł Małecki / Agencja Wyborcza.pl

Popyt na polskie Pioruny. "Planujemy przynajmniej podwoić produkcję"

Polska Grupa Zbrojeniowa (PGZ) chce zwiększyć produkcje przenośnych przeciwlotniczych zestawów rakietowych Piorun. - W ciągu kilku lat planujemy przynajmniej podwoić obecną produkcję - zapowiedział w rozmowie z "Rzeczpospolitą" kierownik działu komunikacji PGZ Jacek Matuszak. Nieoficjalnie mówi się, że to perspektywa 3-4 lat, chociaż przedstawiciel polskiej zbrojeniówki nie był tak konkretny. Obecnie  skarżyskie Mesko, spółka należąca do PGZ, wytwarza 1,3 tys. pocisków przeciwlotniczych rocznie. Ich liczba stale jednak rośnie. 

Polskie pociski robią furorę za granicą. Eksportowa chluba

Jeszcze w 2019 r., gdy ruszała ich produkcja, rocznie powstawało zaledwie 300 pocisków. Od tego czasu zyskały one jednak światową sławę - kupują je m.in. Norwegia, Estonia, Łotwa, Mołdawia czy Stany Zjednoczone, a na początku roku zamówienie na kilkaset sztuk za 1,2 mld zł złożyła Szwecja. Rosnące zainteresowanie, wpłynęło oczywiście na zwiększoną produkcję. - W ciągu ostatniego roku skokowo zwiększyliśmy moce wytwórcze. W efekcie podjętych działań Mesko umacnia swoją pozycję jako największy producent przenośnych przeciwlotniczych zestawów rakietowych (MANPADS) wśród państw NATO - podkreślał Jacek Matuszak. Wytwarzamy więcej tego typu pocisków, niż nawet Amerykanie i Francuzi

Najlepszy produkt eksportowy

- Dzięki doskonaleniu pewnych rozwiązań udaje nam się zwiększać produkcję o 100-200 sztuk rocznie i tak dojdziemy do 1,5 tys. Ale dziś moglibyśmy sprzedać i 3 tys. sztuk rocznie. Wdrożymy więc kolejne rozwiązania - zapowiadał Jacek Matuszak. Przenośny Przeciwlotniczy Zestaw Rakietowy (PPZR) Piorun jest tak ważnym polskim produktem, że w 2023 r. został uznany za najlepszy produkt eksportowy w konkursie Polskiego Radia "Lubię, bo Polskie". Tylko w zeszłym roku producent zestawów przeciwlotniczych Piorun osiągnął ponad 235 mln zł zysku netto. Jeszcze w 2023 r. było to 59 mln zł. Co więcej, na początku tego roku wyprodukowano symboliczną rakietę numer 3000. 

Zobacz wideo Rosja chce dać gwarancje bezpieczeństwa... Ukrainie

Czym jest Piorun? Kluczowa broń

Przenośny przeciwlotniczy zestaw rakietowy (PPZR) Piorun "jest uznawany za jeden z najlepszych systemów uzbrojenia w swojej klasie". Służy zarówno do zwalczania dronów, jak i samolotów czy śmigłowców. W największym uproszczeniu to wyrzutnia, którą żołnierz trzyma na ramieniu, z której może wystrzelać pociski nawet na odległość 6 km oraz na wysokości od 10 do 4000 m. Pocisk naprowadzany jest na cel, dzięki wykrywaniu promieniowania termicznego przez głowicę wyposażoną w podwójny system detektorów podczerwieni. Sprzęt ten jest wykorzystywany podczas wojny w Ukrainie.

Przeczytaj też: "Szykują społeczeństwo na kryzys. Bank przystąpił do działania. Tyle trzeba mieć przy sobie gotówki".

Źródła: "Rzeczpospolita", Mesko.com, Polska Zbrojna, Polskieradio24.pl

Więcej o: