Plany wyszły na jaw. USA chcą zadać cios Chinom. W tle Rosja, loty i minerały

Administracja Donalda Trumpa zaproponowała w czwartek zakaz latania nad Rosją przez chińskie linie lotnicze na trasach do i ze Stanów Zjednoczonych. Amerykanie uważają, że skrócenie w ten sposób czasu lotu stawia rodzimych przewoźników w niekorzystnej sytuacji.
Samolot linii Air China - zdjęcie ilustracyjne
Fot. REUTERS/Edgar Su

Chińczycy latają nad Rosją, Amerykanie krytykują

Amerykańskie linie lotnicze od dawna krytykują decyzję o zezwoleniu chińskim przewoźnikom na korzystanie z rosyjskiej przestrzeni powietrznej na trasach amerykańskich, ponieważ daje im to przewagę właśnie w postaci skrócenia czasu lotu i spalania mniejszej ilości paliwa. To obniża koszty. Rosja zakazała amerykańskim liniom lotniczym i wielu innym zagranicznym przewoźnikom przelotów w odwecie za zakaz Waszyngtonu rosyjskich lotów nad USA. Stało się to w marcu 2022 r., po inwazji Rosji na Ukrainę.

USA: Sytuacja jest niesprawiedliwa

Agencja Reutera podkreśla, że chińskie linie lotnicze nad Rosją nie zostały zakazane i wykorzystują tę przewagę, aby zwiększyć udział w rynku w porównaniu z przewoźnikami spoza Chin na trasach międzynarodowych. Amerykański Departament Transportu stwierdził w czwartek w proponowanym zarządzeniu, że obecna sytuacja jest "niesprawiedliwa i spowodowała znaczne negatywne skutki dla amerykańskich przewoźników lotniczych". Chodzi o nieuczciwą przewagę konkurencyjną i wzajemność. Departament Transport zajmuje się m.in. regulacjami dotyczącymi lotów zagranicznych do USA. Organ ma szerokie uprawnienia i może nakładać określone warunki na zagraniczne linie lotnicze, które chcą lądować na amerykańskiej ziemi.

Zobacz wideo Nie rozmawiamy o broni jądrowej i naszej pozycji w świecie. Bierzmy przykład z Chin

Kolejna odsłona wojny handlowej USA-Chiny

Notowane na giełdzie akcje trzech największych chińskich linii lotniczych nieznacznie poszły w dół w piątek. Air China spadł o 1,3 proc., China Southern o 1,8 proc., a China Eastern o 0,3 proc. Według Agencji Reutera "propozycja jest kolejną eskalacją wojny handlowej między dwiema największymi gospodarkami świata" i została ogłoszona po tym, jak Pekin w czwartek zaostrzył kontrolę eksportu metali ziem rzadkich, kluczowego dla niektórych amerykańskich gałęzi przemysłu. Więcej na ten temat w tekście poniżej:

Będzie spotkanie Trump-Xi Jinping?

W związku z napięciami handlowymi w martwym punkcie utknęły rozmowy na temat sprzedaży przez Boeinga do Chin aż 500 samolotów, "co stanowiłoby duży przełom dla firmy". Na początku października Donald Trump zapowiedział, że spotka się z przywódcą Chin Xi Jinpingiem. Miałoby do tego dojść pod koniec tego miesiąca. 

Zobacz także: Departament Skarbu USA sfinalizował umowę o swapie walutowym. Więcej w tekście pt. "USA przyszły z odsieczą wielkiemu przyjacielowi Trumpa. Potężna akcja ratunkowa"

Źródło:Agencja Reutera

Więcej o: