Producent pojazdów szynowych Alstom Polska wygrał przetarg na dostawę piętrowych pociągów dla PKP Intercity. Jednak Stadler Polska, inny uczestnik przetargu, zaskarżył wynik i pod koniec września złożył odwołanie do Krajowej Izby Odwoławczej. Wskazywał m.in. na swoje wyliczenia, z których miało wynikać, że jego oferta miała wyższą punktację niż Alstomu. Jak informowała w czwartek 16 października spółka PKP Intercity, Krajowa Izba Odwoławcza oddaliła odwołanie w przetargu. Oznacza to, że najkorzystniejszą ofertę zaproponował Alstom Polska.
Spółka chce wyprodukować piętrowe pociągi w fabryce w Chorzowie. Pociągi pojadą z prędkością 200 km/h. Producent wycenił dostawę 42 pociągów na kwotę 4,1 mld zł, a ich utrzymanie przez 30 lat na blisko 2,8 mld zł. Wybrana oferta jest tańsza od drugiej o niemal 400 mln zł i przewiduje opcję rozszerzenia do 72 pojazdów.
PKP Intercity chce wykorzystać piętrowe pociągi do przewozów krajowych w kategorii ekonomicznej m.in. na trasach z Warszawy do Gdańska, Łodzi, Olsztyna, Wrocławia, Krakowa, Białegostoku i Terespola. Pierwsze składy mają wyjechać na tory za około 3,5 roku. Pociągi mają być dostosowane do przejazdów dalekobieżnych dla ponad 500 podróżnych.
W 2021 r. i 2023 r. ogłaszano przetargi na 38 piętrowych składów push&pull. Obydwa zostały unieważnione, a jedyna oferta w ostatnim postępowaniu przekraczała budżet o ponad 2 mld i sięgnęła kwoty 6,5 mld zł. Wówczas w przetargu brała udział polska Pesa w konsorcjum z Newagiem. Ówczesny koszt za pojazd przekraczał 160 mln zł, obecnie jest to kwota poniżej 100 mln zł.
Czytaj również: "Rekord na kolei. PKP Intercity z nowym historycznym wynikiem".