W najbliższą sobotę przypada 1 listopada i Wszystkich Świętych. Jest to święto państwowe, ustawowo wolne od pracy, co oznacza, że większość sklepów i placówek handlowych będzie nieczynna, podobnie jak w niedzielę 2 listopada. Wiele osób właśnie sobotę poświęca na zrobienie zakupów, ale tym razem muszą przeznaczyć na ten cel któryś z wcześniejszych dni.
Zgodnie z prawem duże sklepy, markety i hipermarkety nie mogą prowadzić sprzedaży w dni świąteczne. Dotyczyć to będzie takich popularnych sieci handlowych, jak Kaufland, Carrefour, Biedronka, Lidl czy Auchan. Złamanie zakazu grozi poważnymi konsekwencjami, w tym karą grzywny w wysokości od 1 tys. do 100 tys. zł. Ustawa przewiduje jednak pewne wyjątki.
Do wyjątków przewidzianych w ustawie należą stacje paliw, apteki i kwiaciarnie. Otwarte mogą być również sklepy na dworcach, lotniskach i w szpitalach, piekarnie, cukiernie i lodziarnie oraz punkty gastronomiczne. Mogą też działać sklepy, w których sprzedaż osobiście prowadzi właściciel. Korzysta z tego wiele punktów działających w oparciu o franczyzę takich jak Żabka, Carrefour Express, Lewiatan lub Groszek.
Z powodu tego nietypowego weekendu Biedronka już 27 października zdecydowała o dłuższym otwarciu ponad 3000 sklepów w całej Polsce. Większość będzie czynna do 23:30, a niektóre nawet dłużej.
- Okres poprzedzający Wszystkich Świętych to dla wielu Polaków czas intensywnych przygotowań i rodzinnych obowiązków. Chcemy, by nasi klienci mogli zrobić zakupy w dogodnym momencie, bez presji czasu. Dlatego wydłużyliśmy godziny otwarcia sklepów i przygotowaliśmy atrakcyjne promocje - nie tylko na produkty spożywcze, ale także na znicze i inne artykuły potrzebne do odwiedzin cmentarzy. Dłuższe otwarcie sklepów w tym tygodniu jest szczególnie istotne, ponieważ w nadchodzący weekend placówki handlowe będą nieczynne - wyjaśnił Paweł Włodarczyk, Dyrektor Operacyjny Makroregionu sieci Biedronka.
Czytaj też:Wszystkich Świętych. Nie każdemu przysługuje dodatkowy dzień wolny. Co z pracownikami sklepów?
Źródła:Fakt, Biedronka