Policjanci Wydziału Kryminalnego Komendy Miejskiej Policji w Bytomiu zatrzymali w piątek 31 października trzech mężczyzn podejrzanych o dokonanie rozboju, do którego doszło w październiku w dzielnicy Łagiewniki. Zatrzymani to mieszkańcy Bytomia w wieku 46, 47 i 51 lat. Podczas akcji w jednym z mieszkań, w którym przebywał 47-latek, policjanci zabezpieczyli ponad kilogram narkotyków i gotówkę. Policja zajęła też samochody.
Podejrzani zostali doprowadzeni do Prokuratury Rejonowej w Bytomiu, gdzie usłyszeli zarzuty rozboju. Na wniosek śledczych sąd zastosował wobec nich tymczasowy areszt. Za popełnione przestępstwo grozi im teraz kara do 20 lat pozbawienia wolności.
Do rozboju doszło w nocy z 16 na 17 października. Sprawcy, po przełamaniu zabezpieczeń dostali się do wnętrza domu jednorodzinnego, gdzie użyli przemocy wobec 85-letniego przedsiębiorcy z branży pogrzebowej, jednego z najbogatszych mieszkańców Bytomia. Mężczyzna został związany i zmuszony do wskazania miejsca, gdzie trzyma oszczędności. Łupem sprawców padła znaczna ilość gotówki oraz złota biżuteria. Straty oszacowano na około 2 miliony złotych. Lokalne media opisywały sprawę jako "śląski skok stulecia".
Bandyci mieli obserwować biznesmena i uczyć się jego nawyków już od pewnego czasu, podawano. Napastnicy wtargnęli do domu w momencie, gdy byli pewni, że ich ofiara jest sama. Podczas napadu przedsiębiorcy nic się nie stało. Z jego zeznań wynika, że złodzieje byli zamaskowani i mieli rękawiczki, a w domu byli przez mniej więcej godzinę.