Sprzedaż przez Coca-Colę sieci kawiarni Costa Coffee może zakończyć się fiaskiem - producent napojów prowadzi ostatnie rozmowy z firmą private equity TDR Capital, próbując uratować transakcję - pisze "Financial Times". Firma TDR została wskazana przez Coca-Colę na początku tego tygodnia, ale rozmowy na temat ceny zakończyły jak dotąd co niepowodzeniem.
W przyszłym tygodniu firma Coca-Cola ma podjąć decyzję, czy całkowicie zawiesić proces sprzedaży. "W sierpniu pojawiły się doniesienia, że Coca-Cola współpracuje z bankiem inwestycyjnym Lazard, aby przeanalizować różne opcje, w tym potencjalną sprzedaż Costy" - dodaje Agencja Reutera. Producent bezalkoholowych napojów chciał uzyskać za Costa Coffee około 2 mld funtów, "FT" przypomina, że Coca-Cola w 2018 r. zapłaciła 3,9 mld funtów za przejęcie Costy od Whitebread. Rosnące koszty - od ziaren kawy po wynagrodzenia pracowników - doprowadziły firmę do deficytu. W 2023 roku Costa Coffee odnotowała stratę w wysokości 13,8 mln funtów przy przychodach w wysokości 1,2 mld funtów.
"Financial Times" podaje, że TDR Capital, współwłaściciel firmy EG Group, zajmującej się stacjami benzynowymi, zamierza kupić sieć Costy, ale z wyłączeniem jej działalności w Chinach. Umowa miałaby obejmować zachowanie przez Coca-Colę mniejszościowego pakietu udziałów w Costa Coffee. Wśród innych chętnych do kupna Costy znalazł się także Bain Capital, do którego należą brytyjska sieć piekarni i kawiarni Gail's oraz PizzaExpress. W grze o Costa Coffee uczestniczył również Centurium Capital, fundusz private equity inwestujący w chińską sieć kawiarni Luckin Coffee.