Prezes ZUS w szpitalu. Wydano oficjalny komunikat

Prezes Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Zbigniew Derdziuk trafił do szpitala. ZUS w oficjalnym komunikacie poinformował, kto przejmie jego obowiązki na czas nieobecności.
Zbigniew Derdziuk (zdjęcie archiwalne)
Fot. Przemek Wierzchowski / Agencja Wyborcza.pl

Zbigniew Derdziuk w szpitalu

"Informujemy, że ze względu na stan zdrowia Prezes Zakładu jest w szpitalu. Zgodnie z wewnętrznymi regulacjami osobą zastępującą podczas nieobecności Prezesa jest członek zarządu nadzorujący Pion Finansów i Realizacji Dochodów. Zakład działa  w normalnym trybie" - poinformował ZUS w oficjalnym komunikacie zarządu z 10 stycznia. Od stycznia 2014 roku nadzór nad wspomnianym pionem pełni Paweł Jaroszek.

Derdziuk prezesem od 2024

Urodzony w 1962 roku Zbigniew Derdziuk jest prezesem ZUS od 30 kwietnia 2024 roku. Na stanowisku zastąpił Gertrudę Uścińską. Wcześniej pełnił wiele kierowniczych stanowisk, w tym w Biurze Zarządu Telewizji Polskiej czy jako dyrektor gabinetu szefa kancelarii Sejmu. Pracował również w bankowości. Był przewodniczącym Komitetu Stałego Rady Ministrów. W listopadzie 2007 roku Donald Tusk powołał go na stanowisko ministra bez teki, a urząd ten piastował do stycznia 2009 roku. Nie po raz pierwszy też jest prezesem ZUS. Wcześniej pełnił tę funkcję od 2 października 2009 do 31 marca 2015.

Zobacz wideo Dwa mity o ZUS i jedna smutna prawda. Co z emeryturami?

ZUS wśród największych krajowych instytucji

ZUS należy do czołowych instytucji w kraju, z zatrudnieniem na poziomie ok. 45 tys. osób. Koszt utrzymania Zakładu wyniesie w bieżącym roku (zgodnie z założeniami budżetu) 9,3 mld zł, z czego 5,2 mld zł obejmują same wynagrodzenia.

Równocześnie (jak informuje portal money.pl) 2025 był kolejnym rokiem, w którym ZUS uzyskał lepszy wynik niż założono w budżecie państwa. "Dotacja do FUS w 2025 r. wyniosła 64,4 mld zł, czyli o 17 mld zł mniej, niż pierwotnie planowano (81,4 mld zł w ustawie budżetowej)" - przekazała instytucja w odpowiedzi na pytania portalu.

Prognoza do 2080 roku

Opublikowano również prognozę Funduszu Ubezpieczeń Społecznych do 2080 roku w wariantach: optymistycznym, średnim i pesymistycznym. Każdy z nich przewiduje deficyt. W 2025 roku ma to być 81 mld zł, a do 2080 r. może nastąpić wzrost nawet do pół biliona złotych (biorąc pod uwagę inflację), co będzie równowartością ok. 136 mld zł obecnie. Jednak ogromne znaczenie będą tu miały trendy demograficzne oraz liczba świadczeniobiorców. Do 2080 roku liczba ubezpieczonych może spaść nawet o 6 mln (z 16 mln obecnie do 10 mln) FUS jednak nie zbankrutuje, ponieważ wypłatę świadczeń gwarantuje państwo.

Czytaj też: Emeryci mogą zyskać nawet 150 zł miesięcznie. ZUS już się szykuje do wypłat

Więcej o: