Szef Fed objęty dochodzeniem. Koledzy po fachu biorą go w obronę. W tle konflikt z Trumpem

Administracja Trumpa zagroziła postawieniem zarzutów prezesowi Rezerwy Federalnej (odpowiednik Narodowego Banku Polskiego). Za Jeromem Powellem wstawili się inni szefowie banków centralnych.
Jerome Powell, szef Rezerwy Federalnej USA
Fot. REUTERS/Kevin Lamarque

"Niezależność banków centralnych jest fundamentem stabilności cenowej, finansowej i gospodarczej, stojącym w interesie obywateli, którym służymy. Dlatego niezwykle ważne jest zachowanie tej niezależności, z pełnym poszanowaniem praworządności i demokratycznej odpowiedzialności. Przewodniczący Powell pełnił swoją funkcję z uczciwością, skupieniem na swoim mandacie i niezachwianym zaangażowaniem w interesie publicznym. Dla nas jest szanowanym współpracownikiem, darzonym najwyższym szacunkiem przez wszystkich, którzy z nim współpracowali" - czytamy w komunikacie podpisanym przez prezesów i prezeski 10 banków centralnych (europejskiego, angielskiego, szwedzkiego, duńskiego, szwajcarskiego, norweskiego, australijskiego, kanadyjskiego, południowokoreańskiego, brazylijskiego) oraz przez dwóch najwyższych przedstawicieli Banku Rozrachunków Międzynarodowych. 

Powell uważa, że to polityczny nacisk

Departament Sprawiedliwości USA postawił Powellowi zarzuty w związku z jego zeznaniami przed Kongresem, które złożył latem ubiegłego roku. Dotyczyły one projektu budowy nowej siedziby banku centralnego za 2,5 miliarda dolarów, jak informuje Reuters.

Zobacz wideo Trump przeszacował wartość ropy z Wenezueli, bo nafciarze z USA jej nie chcą
To bezprecedensowe działanie należy rozpatrywać w szerszym kontekście gróźb administracji i jej ciągłej presji [na obniżenie stóp procentowych i uzyskanie większego wpływu na Fed - red.]

- oświadczył prezes Fed w nagraniu na koncie na X instytucji. 

 - To nowe zagrożenie nie dotyczy moich zeznań z czerwca ubiegłego roku ani renowacji budynków Rezerwy Federalnej. Nie dotyczy nadzoru Kongresu. To tylko preteksty. Groźba postawienia zarzutów karnych jest konsekwencją ustalania przez Rezerwę Federalną stóp procentowych na podstawie naszej najlepszej oceny tego, co będzie służyć społeczeństwu, a nie zgodnie z preferencjami prezydenta -  dodał wprost Jerome Powell na nagraniu. 

Trump zaprzecza udziału w sprawie

Trump, który od dawna pozostaje w konflikcie z Powellem i kilkukrotnie chciał go zwolnić, w NBC News Sunday powiedział, że nic nie wie o działaniach Departamentu Sprawiedliwości. - Nic o tym nie wiem, ale on z pewnością nie jest zbyt dobry w Fed i nie jest zbyt dobry w budowaniu budynków - powiedział Trump. Rzecznik Departamentu Sprawiedliwości odmówił komentarza

Więcej o: