Dużo się działo na niebie tej nocy. Iran ogłosił NOTAM, ruch samolotów zniknął

W pewnym momencie mogło to wyglądać, jakby Iran szykował się na zdecydowane amerykańskie działania militarne. Na kilka godzin ruch lotniczy nad krajem zamarł.
Dużo się działo na niebie tej nocy. Iran ogłosił NOTAM, ruch samolotów zniknął
Fot. REUTERS/Evelyn Hockstein / Flightradar24

Późnym wieczorem w środę Irańczycy ogłosili NOTAM. Tak określane są krótkie, ważne komunikaty dla lotnictwa, istotne dla bezpieczeństwa, z którymi muszą zapoznać się linie lotnicze i piloci. Odpowiedzialne za to służby w Teheranie wypuściły taką depeszę w środę 14 stycznia wieczorem.

Iran zamknął przestrzeń powietrzną na kilka godzin

Ogłosiły w niej, że od 22:15 przestrzeń powietrzna nad Iranem zostaje zamknięta dla wszystkich lotów poza lotami międzynarodowymi do i z Iranu, które otrzymają oficjalne pozwolenie. Tak wyglądał ten komunikat:

Komunikat NOTAM z Iranu
Komunikat NOTAM z Iranuhttps://x.com/flightradar24/status/2011563917097779401

Serwis Flightradar24 na swoim profilu w serwisie X śledził ruch lotniczy nad tym krajem już wcześniej, zwracając uwagę na zawracane i/lub zmieniające nagle trasę samoloty. Kilka godzin później pokazał, że niebo nad Iranem stało się zupełnie puste. Około 3:00 nad ranem najpierw pojawił się ruch lokalnych linii, a dziś rano o 8:00 samoloty wykonujące loty międzynarodowe nad Iranem na radarach są już widoczne. Przestrzeń powietrzna nad tym krajem pozostawała zamknięta przez blisko pięć godzin. 

Obawy o atak USA. Donald Trump robi woltę

Ruch lotniczy został wstrzymany z powodu obaw o możliwy atak sił amerykańskich. Napięcie na linii Teheran - Waszyngton w ostatnich dniach rosło. W reakcji na brutalne tłumienie trwających w Iranie protestów, największych od lat, prezydent Stanów Zjednoczonych jasno sugerował, że rozważa zdecydowaną reakcję (w domyśle: również militarną). Iran ostrzegał, że w razie amerykańskiego ataku on zaatakuje bazy wojskowe USA. Kolejny ruch Amerykanów, czyli ogłoszenie o wycofaniu części personelu z bliskowschodnich baz, mocno już podkręcił niepokój. 

Tyle że późnym wieczorem polskiego czasu w środę Donald Trump stwierdził, że "bardzo ważne źródła z drugiej strony poinformowały nas, że zabijanie ustało i że nie będzie egzekucji". Na pytanie, czy oznacza to, że militarne uderzenie na Iran nie nastąpi, odpowiedział wymijająco, że będzie śledzić rozwój wydarzeń. Wypowiedź ta została jednak odebrana jako wycofanie się z planów ataku. 

Niemniej, według doniesień serwisu News Nation, lotniskowiec USS Abraham Lincoln wraz z grupą uderzeniową (w tym przynajmniej jedną łodzią podwodną) decyzją Pentagonu miał opuścić Morze Południowochińskie i popłynąć w kierunku Bliskiego Wschodu. Decyzja ta miała zostać podjęta w związku z napięciami w Iranie. Lotniskowiec na Morze Arabskie ma dotrzeć za około tydzień.

Wypowiedź Donalda Trumpa dotycząca irańskich egzekucji wpłynęła także wyraźnie na notowania ropy naftowej. O czym piszemy w poniższym tekście:

Więcej o: