Odszkodowanie za opóźniony lot. Sprawa dotyczy Polski. Jest wyrok Sądu UE

Sąd Unii Europejskiej wydał orzeczenie w sprawie opóźnionego lotu i wypłaty pasażerom odszkodowania. Sprawa dotyczy Polski.
Lotnisko imienia Fryderyka Chopina w Warszawie
Fot. Dawid Żuchowicz / Agencja Wyborcza.pl

Sprawa odszkodowania za opóźniony lot do Warszawy

Sprawa dotyczy lotu z lipca 2023 roku na trasie z Izmiru do Warszawy. Rejs był opóźniony o ponad trzy godziny, czyli de facto podróżnym przysługiwało odszkodowanie. Ale opóźnienie w tym przypadku wynikało z decyzji służb kontroli ruchu lotniczego. Ze względu na złą pogodę na trasie przelotu zmienione zostały plany startu wcześniejszego rejsu, który wykonywano tym samym samolotem.

Sprawa trafiła do Sądu Rejonowego dla m.st. Warszawy. Jednak ten miał wątpliwości, czy zgodnie z unijnym prawem każdą decyzję kierownictwa lotów - niezależnie od czasu jej obowiązywania lub powodów jej wydania - można zakwalifikować jako "nadzwyczajną okoliczność", która zwalnia przewoźnika lotniczego z obowiązku wypłaty odszkodowania. Kolejna wątpliwość dotyczyła tego, czy "nadzwyczajna okoliczność" musi rzeczywiście odnosić się do opóźnionego lotu, czy też może obejmować również wcześniejszy lot w ramach rotacji.

Zobacz wideo Kiedy przysługuje nam zwrot kosztów, a kiedy odszkodowanie od przewoźnika? Ekspertka wyjaśnia

Wyrok Sądu UE ws. odszkodowania

W środę 21 stycznia Sąd Unii Europejskiej w Luksemburgu orzekł, że decyzja kontroli ruchu lotniczego o zmianie trasy lub wylotu to "nadzwyczajna okoliczność", która zwalnia przewoźnika z wypłaty odszkodowania - niezależnie od powodu i czasu trwania opóźnienia. Podkreślono jednak, że w tym celu należy wykazać, że decyzja pozostawała poza zakresem skutecznej kontroli danego przewoźnika lotniczego.

"Co się tyczy decyzji kierownictwa lotów, należy stwierdzić, że z zastrzeżeniem, iż dany przewoźnik lotniczy nie przyczynił się do podejmowania tych decyzji, pozostają one poza zakresem skutecznej kontroli, ponieważ zarządzanie lotami w żaden sposób nie należy do kompetencji tego przewoźnika, oraz że decyzje kierownictwa lotów podejmowane przez właściwe służby stanowią działanie osoby trzeciej i wiążą danego przewoźnika lotniczego (...). W rzeczywistości przewoźnik ten jest zobowiązany do zastosowania się do nich, nawet jeśli wyraża gotowość do wykonania lotu, jak miało to miejsce w sprawie w postępowaniu głównym" - czytamy.

Więcej o: