Bardzo słabe dane z polskiego przemysłu, fatalne z budowlanki. GUS podał raporty za styczeń

Maria Mazurek
Produkcja przemysłowa w styczniu niespodziewanie spadła - podał Główny Urząd Statystyczny. Odczyt z branży budowlanej był jeszcze gorszy. Co widać w raportach?
Huta w Częstochowie
Fot. Grzegorz Skowronek / Agencja Wyborcza.pl

Polski przemysł wrócił do spadków. Produkcja przemysłowa w styczniu zmniejszyła się o 1,5 proc. rok do roku po wzroście o 7,3 proc. w grudniu. To zaskoczenie o tyle, że choć ekonomiści spodziewali się pogorszenia wyniku w porównaniu z poprzednim miesiącem, to jednak liczyli na odczyt na plusie (średnia +2 proc.).

Polski przemysł pod kreską. Co nam to mówi? 

Ekonomiści jako winną pogorszenia danych wskazują pogodę. "Przemysł na minusie, przetwórstwo na grubo na minusie. Zima obniżyła aktywność konsumentów - widzimy to w przemyśle, zobaczymy to też w sprzedaży. Duży plus jedynie w energetyce. Na szczęście mrozy są tylko okresowe..." - skomentowali na szybko na X. Ich zdaniem, z tego powodu także dane za luty najpewniej także będą słabe. 

"Słabszy styczniowy zestaw danych z polskiej gospodarki daje pole do obniżki stóp w marcu, chociaż to niska inflacja jest głównym argumentem dla RPP" - zauważają eksperci ING. Z drugiej strony dodają, że jednak mowa o przyczynach niefundamentalnych - niekorzystnej pogodzie i układzie kalendarza. Jak podkreślają, "inne wskaźniki sugerują, że gospodarka odbija". "Notujemy poprawę zamówień eksportowych w całej Środkowej Europie oraz trwające ożywienie inwestycji publicznych w Polsce, co wskazuje na powrót produkcji do wzrostu w kolejnych miesiącach" - komentuje zespół ING. 

Co widać w szczegółach?

Rozbicie danych na poszczególne kategorie pokazuje, że spadki objawiły się dość szeroko w całym sektorze. Produkcja (w cenach stałych) spadła bowiem w 21 spośród 34 działów przemysłu, w tym w przypadku wyrobów z pozostałych mineralnych surowców niemetalicznych o 17,0 proc., metali - o 14,4 proc., chemikaliów i wyrobów chemicznych - o 10,5 proc., wyrobów z drewna, korka, słomy i wikliny - o 7,6 proc., wyrobów z metali oraz mebli - po 6,6 proc. oraz wyrobów z gumy i tworzyw sztucznych - o 6,2 proc.

Wzrosty odnotowano za to w 13 działach, w tym najmocniejszy w produkcji pozostałego sprzętu transportowego - o 24,6 proc. (to takie jednostki transportowe jak statki, pociągi i samoloty), a także: w wytwarzaniu i zaopatrywaniu w energię elektryczną, gaz, parę wodną i gorącą wodę - o 18,7 proc., w naprawie, konserwacji i instalowaniu maszyn i urządzeń - o 14,3 proc., w produkcji maszyn i urządzeń - o 12,6 proc., komputerów, wyrobów elektronicznych i optycznych - o 5,2 proc.

Fatalne dane z budowlanki

Zima zmroziła nie tylko przemysł, ale i budowlankę. Produkcja budowlano-montażowa skurczyła się w styczniu aż o 12,8 proc. rok do roku i o 65,2 proc. wobec grudnia 2025 roku. Ekonomiści spodziewali się wprawdzie spadku, ale o 5 proc. Sam GUS w swoim raporcie podkreśla, że winna tak głębokim spadkom była przede wszystkim pogoda. "Głęboki spadek produkcji w porównaniu z grudniem 2025 r. wystąpił zwłaszcza w działalnościach związanych z budową inżynierii lądowej i wodnej (m.in. budowa dróg, mostów), które są najbardziej uzależnione od warunków atmosferycznych" - czytamy. 

Maria Mazurek
Więcej o: