PKP Intercity kupiło używane wagony z Niemiec. "Kropla w morzu potrzeb"

Używane wagony z Niemiec to najnowszy nabytek PKP Intercity. Pojazdy zostały zakupione od Deutsche Bahn i już niedługo zadebiutują na polskich torach.
PKP Intercity
Fot. Robert Kowalewski / Agencja Wyborcza.pl

Wagony od Deutsche Bahn

Jak informuje portal Rynek Kolejowy, pierwsze z 50 używanych wagonów PKP Intercity, które zostały odkupione od Kolei Niemieckich, zostały już pomalowane w barwy krajowego przewoźnika. Na trasę ruszą jeszcze w marcu tego roku.

- Musieliśmy je kupić, żeby odpowiedzieć na popyt na przewozy dalekobieżne w Polsce i nadrobić stracony przez lata czas. Potrzebujemy nie 50, a co najmniej 200 takich wagonów - wyjaśnił na sejmowej Komisji Infrastruktury, Piotr Malepszak, wiceminister infrastruktury nadzorujący kolej.

Zobacz wideo Koalicja może rozwijać kolej, ale splendor spadnie i tak na PiS

Pierwsza i druga klasa

Zeszłoroczny zakup obejmował 12 wagonów 1. klasy (2 bezprzedziałowe i 10 przedziałowych) oraz 38 wagonów 2. klasy (24 bezprzedziałowe, 6 przedziałowo-bezprzedziałowych oraz 8 bezprzedziałowych z miejscami do przewozu rowerów). Są one dostosowane do jazdy 200 km/h, mają też dopuszczenie RIC, co pozwala na kursy międzynarodowe - do Niemiec, Czech, Słowacji, Węgier i Austrii.

Obecnie w Polsce jest już 18 wagonów z zakupionych. Dotarły do zaplecza Intercity we Wrocławiu, a stamtąd do oddziału PKP Intercity Remtrak w Opolu. Przejdą przeglądy dużego zakresu o charakterze remontowym. Jak ocenił dla portalu wiceprezes zarządu Intercity, Adam Wawrzyniak, konieczna jest wymiana wyeksploatowanych elementów, ale wagony są w bardzo dobrym stanie. Przeglądy są też konieczne ze względu na procedury bezpieczeństwa.

Kursowanie w różnych relacjach

Wagony nie zostaną przypisane do konkretnej relacji. Spełniają one wszystkie wymogi obowiązujące na polskiej sieci kolejowej. Część z nich już do Polski wcześniej wjeżdżała. Jak powiadomił wiceprezes, pozostałe 32 wagony są przygotowywane do transportu z Niemiec do Polski. Będą ściągane, stopniowo przechodząc te same procedury, a więc malowanie, modernizowanie i przystosowywanie do krajowego ruchu.

Pytania o elementy azbestowe

O zakupie używanych wagonów rozmawiano na sejmowej Komisji Infrastruktury. Kontrowersję budził fakt możliwej obecności w nich elementów azbestowych, które były obecne w momencie ich produkcji, a posłowie PiS pytali również, czy zakup ponad 40-letnich wagonów był potrzebny.

Tę drugą wątpliwość szybko wyjaśniono. Skala przewozów wciąż rośnie - w 2025 roku PKP Intercity przewiozło 89 milionów pasażerów. W rzeczywistości obecny zakup jest niewystarczający. - To jest kropla w morzu potrzeb dla PKP Intercity. Spółka potrzebuje nie 50, a co najmniej 200 takich używanych wagonów, żeby zaspokoić popyt na przewozy, zwłaszcza w letnie weekendy - wytłumaczył wiceminister infrastruktury. Wyjaśniono też sprawę azbestu. Prezes PKP Intercity Janusz Malinowski zaprzeczył, że takie niebezpieczne dla zdrowia elementy wciąż są w wagonach. - Każdy, kto rozsiewa plotki na ten temat, działa na szkodę spółki PKP Intercity i my tak to traktujemy - podkreślił. Dodał, że spółka walczyła nawet o 109 wagonów i że są one lepsze niż te, które obecnie służą w PKP Intercity.

Czytaj też:PKP Intercity szykuje rewolucję. Chodzi o bilety. Najpierw w Pendolino

Więcej o: