Przełom w ArcelorMittal Poland. Wielka inwestycja. Będzie ponowne uruchomienie

Agnieszka Nowak, PAP Mateusz Babak
"ArcelorMittal Poland rozpoczął prace, które przygotują wielki piec nr 3 w Dąbrowie Górniczej do ponownego uruchomienia, gdy sytuacja rynkowa na to pozwoli" - podał we wtorek koncern. Instalację zatrzymano we wrześniu ub. roku z powodu warunków rynkowych.
24.08.2018, Dąbrowa Górnicza, kombinat Arcelor Mittal
Fot. Grzegorz Celejewski / Agencja Wyborcza.pl / .pl

Jak przekazała rzeczniczka AMP Sylwia Winiarek-Erdogan, koszt wszystkich prac to blisko 60 mln zł. Część z nich jest niezbędna po dotychczasowym pięciomiesięcznym przestoju, inne są trudne do wykonania podczas pracy instalacji.

Inwestycja warta blisko 60 mln zł

Cytowany przez rzeczniczkę prezes i dyrektor generalny AMP Wojciech Koszuta przyznał, że termin rozruchu wielkiego pieca zależy od sytuacji rynkowej, ale zaakcentował, że firmie zależy, aby już wiosną popłynęła z niego pierwsza surówka. "To najlepszy dowód na to, że chcemy odpowiadać na zmieniające się potrzeby rynku" - zasygnalizował prezes.

Roboty obejmą głównie obszar gara pieca. "Odbudowujemy go przy użyciu nowych materiałów ceramicznych. Modernizacji poddamy również układ chłodzenia, czyli kluczowy element pieca" - wskazał kierownik wsparcia w zakładzie wielkich pieców AMP Marek Berliński.

Ponadto wyremontowane zostaną elementy, które wyeksploatowały się w ciągu ostatniej kampanii (okresu nieprzerwanej pracy pieca do zużycia się jego ogniotrwałych części lub wygaszenia z innych przyczyn). Kompleksowo odnowiona ma też zostać konstrukcja wspierająca pomost garowy. Jak podał AMP, na placu budowy pracuje łącznie 20 firm, a pochłaniające blisko 60 mln zł prace wydłużą kampanię pieca nr 3 o ok. cztery lata.

Zobacz wideo Tak powstaje stal. Jedyna warszawska huta od środka

Wielki piec w Dąbrowie Górniczej ponownie uruchomiony

ArcelorMittal Poland jest największym producentem stali w Polsce. Skupia blisko połowę potencjału produkcyjnego polskiego przemysłu hutniczego. W skład spółki wchodzi pięć hut: w Krakowie, Dąbrowie Górniczej, Sosnowcu, Świętochłowicach i Chorzowie (od grudnia w procesie likwidacji). Do grupy należą Zakłady Koksownicze Zdzieszowice - największy producent koksu w Polsce i Europie.

AMP produkuje stalowe wyroby długie, płaskie, specjalne oraz półwyroby na potrzeby m.in. budownictwa, przemysłu AGD i transportowego. Firma należy do globalnego koncernu ArcelorMittal, w Polsce zatrudnia ponad 9 tys. osób (ze spółkami zależnymi).

AMP od września ub.r. czasowo zatrzymała jeden z dwóch dąbrowskich wielkich pieców (ciągle pracuje piec nr 2). Firma deklarowała, że wyłączenie instalacji będzie miało charakter tymczasowy – do czasu poprawy warunków rynkowych. W tym czasie pracownicy mają mieć inną pracę, szkolić się lub korzystać z urlopów.

Wyjaśniając powody czasowego zatrzymania wielkiego pieca nr 3 w Dąbrowie Górniczej, dyrektor Koszuta akcentował, że firma prowadzi działalność w niezmiernie trudnych warunkach, na które składają się: bardzo wysokie ceny energii, niewystarczające mechanizmy ochrony rynku, a także fakt, że tylko europejscy producenci ponoszą koszty systemu EU ETS.

W listopadzie ub. roku AMP zapowiedziała trwałe wyłączenie od grudnia produkcji w Hucie Królewskiej w Chorzowie. Koncern zadeklarował miejsca dla 270 pracowników huty w swoich innych oddziałach. Wyjaśniał, że zakład wymaga znacznych nakładów, których w sytuacji sektora stalowego w Europie spółka nie może ponieść, ponieważ byłoby to ekonomicznie nieuzasadnione.

"Z nominacji rządu Ukrainy fotel w radzie nadzorczej państwowego koncernu Naftogaz dostał Robert Śleszyński, wpływowy menedżer Orlenu za prezesury Daniela Obajtka. Ukraiński koncern to największy nabywca gazu eksportowanego przez Orlen". Więcej na ten temat w tekście Andrzeja Kublika: "Po Orlenie do ukraińskiego Naftogazu. Kariera zaufanego menedżera Obajtka".

Agnieszka Nowak, PAP Mateusz Babak
Więcej o: