Palisz gałęzie na działce? Brawo, straż miejska tylko na to czeka. Kara to nawet 5 tys. zł

Po przycinaniu drzew i krzewów na działce często zostaje problem z gałęziami. Wielu właścicieli ogrodów wciąż pozbywa się ich w najprostszy sposób, nie zdając sobie sprawy, że może to skończyć się wysoką karą finansową.
Czy można palić gałęzie na działce? freepik.com/vvoennyy
Czy można palić gałęzie na działce? freepik.com/vvoennyy

Wiosenne i jesienne porządki w ogrodzie często kończą się stertą gałęzi, liści oraz innych pozostałości roślinnych. Wiele osób nadal pozbywa się ich poprzez spalanie na działce. W świetle obowiązujących przepisów takie działanie jest jednak traktowane jako spalanie odpadów. Dlatego właściciele ogrodów powinni wiedzieć, co zrobić z gałęziami po przycinaniu drzew oraz kiedy ognisko na działce jest legalne.

Zobacz wideo Sadzenie drzew w miastach się opłaca

Czy można palić gałęzie na działce w 2026 roku? Przepisy jasno określają, co zrobić z bioodpadami

Pozostałości roślinne z ogrodu, takie jak gałęzie, liście czy igliwie, są w świetle prawa bioodpadami. Oznacza to, że powinny trafiać do systemu selektywnej zbiórki odpadów komunalnych. W większości gmin gałęzi i innych odpadów zielonych nie wolno spalać na działce, ponieważ są objęte systemem selektywnej zbiórki bioodpadów. Należy przekazać je do odbioru bioodpadów lub dostarczyć do punktu selektywnej zbiórki odpadów komunalnych (PSZOK). W wielu gminach takie odpady odbierane są sezonowo bezpośrednio spod posesji. Na terenach rodzinnych ogródków działkowych obowiązuje dodatkowo regulamin ROD, który zabrania spalania resztek roślinnych na terenie ogrodów.

Spalanie resztek roślinnych powoduje intensywny dym i zapach, które mogą być odczuwalne na sąsiednich posesjach. Prawo cywilne pozwala bronić się przed tzw. immisjami, czyli skutkami działań z sąsiedniej działki, takimi jak dym lub zapach. W takiej sytuacji możliwe jest zgłoszenie sprawy odpowiednim służbom. Problemy mogą pojawić się również wtedy, gdy dym ogranicza widoczność na drodze i stwarza zagrożenie dla kierowców.

Jaka kara za palenie gałęzi na działce? Mandat może wynieść nawet kilka tysięcy

Kontrole w takich sprawach prowadzi najczęściej straż miejska lub policja. Mandat za spalanie gałęzi może wynieść do 500 zł. Jeśli sprawa trafi do sądu, grzywna może sięgnąć nawet 5000 zł. Dzieje się tak przede wszystkim wtedy, gdy spalanie powoduje duże zadymienie, stwarza zagrożenie pożarowe lub jest powtarzane mimo wcześniejszych interwencji. Do interwencji dochodzi najczęściej w okresie intensywnych prac ogrodowych, czyli wiosną i jesienią, kiedy właściciele działek przycinają drzewa i krzewy oraz porządkują ogrody. Wtedy powstaje najwięcej gałęzi i liści, dlatego część osób próbuje pozbyć się ich poprzez spalanie, co częściej kończy się zgłoszeniami i kontrolami.

Czy można rozpalić ognisko na własnej działce? Trzeba spełnić określone warunki

Rozpalanie ogniska rekreacyjnego na prywatnej posesji nie jest zabronione, o ile nie dochodzi do spalania śmieci. W ognisku można palić drewnem przeznaczonym do celów rekreacyjnych, czyli zwykłym drewnem opałowym lub kawałkami drewna niebędącymi odpadem. Nie powinny to być elementy lakierowane, impregnowane ani płyty meblowe czy resztki materiałów budowlanych, ponieważ ich spalanie traktowane jest jako spalanie odpadów i może prowadzić do mandatu. Należy również zachować bezpieczną odległość od materiałów łatwopalnych, zabudowań oraz terenów leśnych zgodnie z przepisami przeciwpożarowymi. W niektórych gminach obowiązują dodatkowe ograniczenia dotyczące rozpalania ognisk, dlatego przed ich rozpaleniem warto sprawdzić lokalne przepisy.

Więcej o: