Praca dla 10 tys. osób przy budowie atomu. "Potrzebne będzie całe spektrum zawodów"

Budowa elektrowni jądrowej na Pomorzu rozpocznie się w 2028 roku. Prezes Polskich Elektrowni Jądrowych Marek Woszczyk zapowiedział w rozmowie z PAP, że w szczycie realizacji projektu przy budowie pracę znajdzie około 10 tys. osób.
Praca na budowie (zdjęcie ilustracyjne)
Fot. Patryk Ogorzałek / Agencja Wyborcza.pl

Elektrownia jądrowa na Pomorzu w gminie Choczewo (lokalizacja Lubiatowo-Kopalino) ma posiadać trzy bloki wykonane w technologii AP1000 amerykańskiej firmy Westinghouse. Wykonawcą będzie konsorcjum Westinghouse-Bechtel. Wylanie tzw. pierwszego betonu jądrowego zaplanowano na 2028 r. Blok ma rozpocząć pracę w 2036 r. Prezes Polskich Elektrowni Jądrowych Marek Woszczyk wyjaśnił, jakich specjalistów poszukuje spółka przy budowie elektrowni.

Praca przy budowie pierwszej elektrowni jądrowej

- W trakcie budowy potrzebne będzie całe spektrum zawodów, w tym wiele technicznych, takich jak zbrojarze, spawacze, betoniarze, operatorzy ciężkiego sprzętu budowlanego, kotlarze, monterzy konstrukcji stalowych, inżynierowie budownictwa, elektrycy czy cieśle - wymienił w rozmowie z PAP. Prezes PEJ wyjaśnił, że w szczycie prac budowlanych, który potrwa 3-4 lata, pracę otrzyma ok. 10 tys. osób.

Samych spawaczy na budowie będzie potrzeba kilkuset. Osoby o wymaganych uprawnieniach, które zdobędą praktyczne doświadczenie na budowie w Choczewie, będą mogły potem też z powodzeniem pracować przy budowie innych elektrowni jądrowych

- powiedział Marek Woszczyk.

Zobacz wideo Nie rozmawiamy o broni jądrowej i naszej pozycji w świecie. Bierzmy przykład z Chin

Zapowiedź wniosku o zezwolenie na budowę elektrowni jądrowej

Na początku marca Pomorski Urząd Wojewódzki w Gdańsku informował, że projekt budowy pierwszej polskiej elektrowni jądrowej w gminie Choczewo wchodzi w zaawansowany etap przygotowań. Na terenie placu budowy prowadzone są prace przygotowawcze. Prowadzone są też negocjacje głównej umowy wykonawczej z amerykańskim konsorcjum Westinghouse-Bechtel.

Prezes Polskich Elektrowni Jądrowych Marek Woszczyk zapewniał w rozmowie z PAP, że budowa elektrowni jądrowej przebiega zgodnie z harmonogramem - Na koniec marca bieżącego roku planujemy złożenie wniosku o zezwolenie na budowę obiektu jądrowego. Postępowanie prowadzi Państwowa Agencja Atomistyki i obejmuje ono ocenę projektu, raportu bezpieczeństwa oraz kontrole i może trwać do dwóch lat - wyjaśnił.

Projekt obejmuje budowę trzech reaktorów w technologii AP1000 o mocy 1250 MWe brutto każdy. Elektrownia może pokryć zapotrzebowanie na prąd ponad 12 mln gospodarstw domowych w Polsce. Szacuje się, że skala inwestycji związanych z energetyką jądrową w Polsce przełoży się na wzrost gospodarczy o blisko 1 proc. PKB.

Spółka PEJ należy w 100 proc. do Skarbu Państwa. Polskie Elektrownie Jądrowe są inwestorem i przyszłym operatorem elektrowni jądrowej w lokalizacji Lubiatowo-Kopalino.

Więcej o: