W poniedziałek 16 marca o roszadach na swoich szczytach poinformowała spółka ElectroMobility Poland, która zajmuje się projektem budowy w Jaworznie fabryki samochodów elektrycznych.
Według komunikatu spółki jej rada nadzorcza, którą kontroluje z Ministerstwo Aktywów Państwowych, na posiedzeniu 10 marca na stanowisko wiceprezesa powołała Cypriana Gronkiewicza. Tę funkcję objął on dwa dni później.
Jednocześnie ElectroMobility Poland (EMP) podała, że od 15 marca stanowisko prezesa przestał pełnić Tomasz Kędzierski, który zgłosił swoją rezygnację już 2 marca. Powodów tej decyzji spółka nie przedstawiła.
W styczniu rada nadzorcza EMP odwołała już wiceprezesa Łukasza Maliczenko, który to stanowisko zajmował od września 2024 r., a ze spółką był związany od 2019 r.
Tomasz Kędzierski był prezesem ElectroMobility Poland od września 2024 r., po ponad roku spędzonym w spółce na stanowisku dyrektora ds. strategii i rozwoju biznesu. Wcześniej współpracował z EMP jako pracownik firmy doradczej Boston Consulting Group.
Za swojej prezesury Tomasz Kędzierski zajmował się reorganizacją spółki EMP, która pierwotnie miała produkować w fabryce w Jaworznie samochody elektryczne polskiej marki Izera, wykorzystując w nich podzespoły chińskiego koncernu motoryzacyjnego Geely. Nowy plan przewidywał produkcję aut elektrycznych w Jaworznie w ramach joint venture z zagranicznym udziałowcem, prawdopodobnie również z Chin.
Projekt miało wesprzeć 4,5 miliarda złotych dotacji z KPO, przyznanych w formie inwestycji kapitałowej państwowego Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (NFOŚiGW). Umowa z Funduszem miała zaś umożliwić sfinalizowanie umowy z partnerem strategicznym projektu w Jaworznie.
W połowie lutego br. EMP podpisała z NFOŚiGW porozumienie określające warunki inwestycji, a po sfinalizowaniu transakcji Fundusz nadzorowany przez Ministerstwo Klimatu i Środowiska ma zostać głównym akcjonariuszem tego start-upa.
Jednak na razie spółka nie podpisała umowy z NFOŚiGW, czyli nie ma zapewnionego finansowania z KPO na inwestycję w Jaworznie. W konsekwencji - EMP nie ma też umowy z potencjalnym partnerem strategicznym.
Po ostatnich roszadach w zarządzie EMP zasiada jedynie wiceprezes Cyprian Gronkiewicz, zajmujący to stanowisko od czterech dni. Zna jednak spółkę, bo od 2019 r. zajmował w niej stanowisko dyrektora ds. uruchomienia produkcji.
Karierę zawodową Gronkiewicz rozpoczął niespełna 20 lat temu w branży motoryzacyjnej. Pracował wtedy w tyskiej fabryce Fiat Chrysler Automobiles, zajmując się wdrożeniem do produkcji miejskiego auta Fiat 500 i spokrewnionego technicznie modelu Ford Ka, a także małego auta Lancia Y. W tamtych czasach fabryka z Tychach była największą fabryką Fiata w Europie, ale na początku zeszłej dekady włoski koncern zaczął gwałtownie ograniczać produkcję aut w Polsce, przenosząc do Włoch produkcję kolejnej generacji modelu miejskich aut Panda. Obecnie fabryka w Tychach należy do koncernu Stellantis, utworzonego po fuzji Fiat Chrysler Automobiles z francuskim Peugeot-Citroen (PSA).
Być może w konsekwencji takich zmian w Tychach, w 2015 r. Cyprian Gronkiewicz przeszedł do PESA, fabryki taboru kolejowego. W tej firmie najpierw kierował działem jakości, a potem został dyrektorem produkcji.