Kończy się patent. "Apteka świata" wchodzi do gry. Tak Indie mogą obniżyć ceny leków na otyłość

W Indiach wygasa patent na jeden z najpopularniejszych leków na odchudzanie. Może to uruchomić masową produkcję dużej liczby tanich zamienników. Lekarze widzą w tańszych terapiach spory potencjał, ale jednocześnie apelują o bardzo dużą ostrożność.
fot. Jakub Ociepa / Agencja Wyborcza.pl

W piątek 20 marca w Indiach wygasa patent na semaglutyd - substancję czynną stojącą za bardzo popularnymi lekami na odchudzanie produkowanymi przez Novo Nordisk, takimi jak Wegovy czy Ozempic. To może otworzyć rynek dla dziesiątek tańszych odpowiedników i znacząco obniżyć ceny.

Eksperci przewidują, że już w ciągu kilku miesięcy na rynku pojawi się nawet kilkadziesiąt generycznych wersji poszczególnych medykamentów. To typowy scenariusz dla Indii, które od lat specjalizują się w masowej produkcji tanich zamienników drogich terapii. W efekcie ceny mogą spaść nawet o połowę - z obecnych kilku tysięcy rupii miesięcznie (jedna rupia indyjska warta jest ok. 5 groszy) do poziomu dostępnego dla znacznie szerszej grupy pacjentów.

Zobacz wideo Amerykanie chcą wyrzucić europejskie kraje z kluczowej grupy państw

"Apteka świata"

Semaglutyd należy do grupy leków wpływających na apetyt i poziom cukru we krwi. Początkowo stosowany w leczeniu cukrzycy, dziś uznawany jest za jeden z najskuteczniejszych środków wspomagających redukcję masy ciała. 

Podobny scenariusz może powtórzyć się teraz w przypadku otyłości i cukrzycy - chorób, które dotykają setki milionów ludzi na całym świecie. W samych Indiach żyje ponad 77 mln osób z cukrzycą typu 2, a liczba osób z nadwagą stale rośnie.

Indie, nazywane często "apteką świata", mogą odegrać kluczową rolę w upowszechnieniu tych terapii. Kraj odpowiada już za około 20 proc. globalnej produkcji leków generycznych i dostarcza je do ponad 200 państw. W przeszłości indyjskie firmy znacząco obniżyły ceny leków na HIV, umożliwiając leczenie milionów pacjentów w krajach rozwijających się. Obecnie wartość indyjskiego eksportu leków generycznych wynosi 30,46 mld USD, a największym odbiorcą są już Stany Zjednoczone.

Lekarze widzą w tańszych terapiach ogromny potencjał, ale jednocześnie apelują o ostrożność. Leki z grupy GLP-1 (stosowane w leczeniu cukrzycy i otyłości) mogą powodować skutki uboczne, a ich niewłaściwe stosowanie - zwłaszcza bez kontroli medycznej - niesie ryzyko dla zdrowia. Pojawiają się też obawy, że spadek cen doprowadzi do nadużyć, np. stosowania preparatów bez wskazań. Dodatkowym wyzwaniem pozostaje jakość produkcji i nadzór nad rynkiem. 

Muffazal Lakdawala, chirurżka bariatriczna Mumbaju, mówi BBC: "To wspaniale, że leki te staną się tańsze, dzięki czemu więcej osób z cukrzycą i otyłością w Indiach będzie miało do nich dostęp". Jednocześnie lekarka dodaje też ostrzeżenie: jakość leków produkowanych w kraju musi być ściśle kontrolowana.

Mimo ryzyk wielu analityków prognozuje możliwy przełom w branży. Tańsze leki mogą nie tylko zwiększyć dostępność terapii w Indiach, ale też trafić na rynki zagraniczne - od Afryki po USA.

Więcej o: