Jak poinformował koncern w komunikacie, 15 kwietnia Rada Nadzorcza Orlenu zaakceptowała zaktualizowany budżet projektu Nowa Chemia w wysokości 35,8 mld zł, w tym 4,6 mld zł kosztów finansowania. Oznacza to redukcję kosztu o 16 mld zł w porównaniu z pierwotnym wariantem projektu.
Tak duża redukcja była możliwa dzięki zmianom w projekcie budowy instalacji do produkcji olefin (to związki chemiczne niezbędne w nowoczesnej chemii, m.in. produkcji wyrobu plastiku). Z docelowymi mocami produkcyjnymi 740 tys. ton etylenu rocznie ma on zostać ukończony w 2029 roku. Natomiast do pełnego uruchomienia instalacji dojdzie w 2030 roku. Stopniowo będą też wyłączane istniejące obecnie instalacje Olefin II. Jak wyjaśnił Orlen, umożliwi to płynne zastąpienie i zwiększenie mocy produkcyjnych zakładu w Płocku.
"Projekt został dostosowany do realiów rynkowych, uzyskał realny harmonogram oraz pełny zakres prac. Jego finalny koszt został zredukowany o 16 mld zł, co pozwoli zagwarantować rentowność projektu. ORLEN osiągnął również porozumienie z dostawcami, które pozwoli uniknąć potencjalnych kar związanych z wcześniejszymi błędami w przygotowaniu inwestycji" - wyjaśniono w komunikacie prasowym.
Orlen wyjaśnił, że Nowa Chemia została tak zaprojektowana, aby maksymalnie wykorzystać już powstałą infrastrukturę, a równocześnie szybciej dostarczyć efekty.
- Kiedy obejmowaliśmy ten projekt, sposób jego prowadzenia był nie do przyjęcia. Groził spółce największymi w historii stratami. Dziś stawiamy go na właściwe tory: porządkujemy zakres, wykorzystujemy to, co już zbudowano, i prowadzimy prace tak, aby szybciej osiągnąć cel oraz trwałą wartość - stwierdza - Ireneusz Fąfara, prezes zarządu Orlenu.
Jak dodaje, koncernowi udało nam uniknąć miliardowych kar umownych z firmami wykonującymi kontrakt.
- Zamiast tego zagwarantowaliśmy maksymalny możliwy udział polskich firm w realizacji tej inwestycji. Krajowi przedsiębiorcy zarobią nawet 21 mld zł na współpracy z Orlenem przy budowie Nowej Chemii - chwali się Fąfara.
"Bazując na przyjętych założeniach makroekonomicznych inkrementalny zysk EBITDA spółki wynikający z realizacji projektu uwzględniający zastąpienie obecnie funkcjonującej instalacji Olefiny II wyniesie w 2035 roku 0,6 mld zł" - powiadomił koncern.
Decyzję o zatrzymaniu projektu Olefiny III podjęto pod koniec 2024 roku. Rozpoczęto też wówczas prace nad zastępczym rozwiązaniem.
"Zarząd ORLEN podjął decyzję o zatrzymaniu Projektu Olefiny III, którego rzeczywiste koszty realizacji sześciokrotnie przekroczyłyby pierwotne założenia. Uchroni to spółkę przed stratą ok. 15 miliardów zł" - wytłumaczono wówczas w komunikacie. W pierwotnej wersji projektu nie wzięto pod uwagę wielu ważnych elementów potrzebnych do prawidłowego funkcjonowania instalacji. To m.in. zbiorniki magazynowe, instalacja wodna, linie i podstacje energetyczne, linie wysokiego napięcia, centralna oczyszczalnie ścieków czy konieczność rozbudowy instalacji polietylenu.
Czytaj też: Orlen wciąż szuka zarządu. Co z prezesem? "Państwo może wybrać kogo zechce"