Na części uczelni liczba zgłoszeń na wybrane kierunki bywa niższa niż dostępna pula miejsc, a niektóre specjalizacje nie ruszają z powodu zbyt małego zainteresowania kandydatów. W tekście na ten temat postawiliśmy pytanie o to, czym warto kierować się przy wyborze studiów. Sondę znajdziesz pod artykułem: Niski próg i prawie zero konkurencji. Te kierunki studiów maturzyści omijają szerokim łukiem.
Największe poparcie zdobyła opcja związana z zainteresowaniami i rozwojem osobistym. Tak wskazało 51,95 proc. uczestników sondy, czyli 1369 osób. Na drugim miejscu znalazły się przyszłe zarobki oraz zapotrzebowanie na rynku pracy. Tę możliwość wybrało 46,30 proc. biorących udział w głosowaniu, co przełożyło się na 1220 wskazań. Najmniej głosów padło na łatwość dostania się na studia. Taką odpowiedź zaznaczyło zaledwie 1,75 proc. naszych czytelników, czyli 46 osób.
Część uniwersytetów ma problem z uruchomieniem mniej popularnych kierunków. Mniejsze zainteresowanie dotyczy między innymi wybranych filologii oraz studiów związanych z tematyką wschodnią. Jeśli zgłoszeń jest zbyt mało, uczelnia może zrezygnować z otwarcia specjalizacji jeszcze przed rozpoczęciem roku akademickiego.
Coraz częściej uczelnie próbują zachęcić maturzystów decydując się na wprowadzanie większej liczby zajęć praktycznych oraz współpracę z firmami, które organizują staże, praktyki i pomagają dopasować program nauczania do rynku pracy. Tworzone są także kierunki łączące kilka specjalizacji, aby zwiększyć szanse absolwentów na znalezienie pracy po studiach.
Zmiany na rynku pracy sprawiają, że część maturzystów ostrożniej podchodzi do decyzji o rozpoczęciu studiów. Według analizy Grupy Progres aż 17 proc. ofert pracy niewymagających wyższego wykształcenia oferuje wynagrodzenie przekraczające 10 tys. zł brutto. Najwięcej takich ogłoszeń pojawia się w logistyce, budownictwie, transporcie oraz zakładach produkcyjnych, gdzie liczą się przede wszystkim konkretne kwalifikacje i gotowość do szybkiego rozpoczęcia pracy. Coraz większe znaczenie mają dziś nie dyplomy, a kursy zawodowe, uprawnienia techniczne i doświadczenie zdobywane po szkole średniej.