A magia wciąż działa. iPhone kończy 5 lat

"Od nowa wymyśliliśmy telefon" - mówił Steve Jobs 9 stycznia 2007 roku, prezentując światu iPhone'a. Smartfon Apple nie był pierwszy pod licznymi względami (nie on pierwszy miał dotykowy ekran, nie on pierwszy łączył się z internetem). Ale to on zaczarował miliony użytkowników.

Gdy Ford wypuszczał w 1964 roku Mustanga, 77 milionowy wyż demograficzny w USA właśnie zdobywał prawa jazdy. Samochód szybko pojawił się w wielu filmach (z Bondem włącznie), trafił na okładki magazynów "Time" i "Newsweek" i stał się przebojem. Wśród wzorcowych kampanii promujących markę eksperci wymieniają też Windows 95, kiedy to Microsoft starannie dawkował mediom informacje na temat nowego produktu na wiele miesięcy, zanim podekscytowani klienci ruszyli do sklepów. Firma Apple miała doświadczenie w kreowaniu takich rynkowych hitów. A Jobs miał w dodatku talent.

Długo przed iPodem, w 1984 roku przebojem stał się komputer Macintosh. Jego reklama wyemitowana tylko jeden jedyny raz przeszła do historii. Tą swoistą lakoniczność w przekazie reklamowym widać także w spotach, które zapowiadały iPhone'a. Pierwszy z nich - podczas ceremonii rozdania Oskarów - to bardzo prosty komunikat: 'hello'.

 

iPhone'owi od początku wytykano niedoskonałości lub nawet braki. Cóż, patrząc 5 lat wstecz faktycznie można się złapać za głowę ze zdziwienia, czego to NIE miał pierwszy iPhone

5 lat minęło, a iPhone wciąż nie obsługuje Flasha. I co? To Adobe rezygnuje z wspierania technologii Flash na urządzeniach mobilnych , nie użytkownicy z iPhone'a.

5 lat minęło, a magia wciąż działa.

Jak zmieniał się iPhone - zobacz galerię >>

Więcej o: