Microsoft przestał pytać, zaczął oznajmiać. Aktualizacja do Windows 10 bez wiedzy użytkowników?

Tom's Hardware donosi, że na finiszu bezpłatnej promocji dla aktualizujących Windows Microsoft postanowił nie pytać już o zgodę.

Jak już pisaliśmy aktualizacja do Windows 10 będzie bezpłatna do końca lipca. Po tym terminie za zmianę systemu trzeba będzie zapłacić i to całkiem sporo - 500zł za wersję Home i 1000 za Pro.

Przeczytaj też: W lipcu Windows 10 mocno się zmieni!

Tom's Hardware donosi, że koniec promocji dla użytkowników wiąże się z jeszcze bardziej irytującą praktyką. System przestał pytać, czy użytkownik chce zaktualizować system. Zaczął oznajmiać, że zamierza to zrobić.

Windows 10 informuje: dziś aktualizacjaWindows 10 informuje: dziś aktualizacja Fot. za tomshardware.com

Obserwuj maszynę

Na czym polega problem? Użytkownik może w łatwy sposób zignorować powyższą  informację. Uzna, że to kolejna prośba o aktualizację, którą najłatwiej zignorować zamykając okno. Może też  nie zauważyć informacji i... obudzić się rano z zupełnie nową maszyną. 

Taka niespodzianka spotkała jednego z redaktorów bloga Antyweb.

Urządzenie się zaktualizowało. Rano zastaję pustkę po zalogowaniu, komputer się zapętlił. Zaniepokojony uruchamiam Worda w poszukiwaniu plików niezapisanych. [...] Zginął jeden plik, 2 tysiące wyrazów. Ten plik to kilka godzin mojej pracy. Windows nie pytał się, czy chcę go zapisać, czy nie wpadł na to, by zaniechać wykonywania aktualizacji, bo akurat jest otwarty plik, którego utrata byłaby dla mnie bolesna. [...] Word również sprawę zepsuł i pliku nie zapisał nigdzie, mimo bardzo jasnych zasad w preferencjach Odzyskiwania Dokumentów.

Do naszej redakcyjnej skrzynki wpadło dzisiaj zapytanie o "dziwny wygląd Windows" - jak się okazało po krótkiej analizie naszemu czytelnikowi Windows również samodzielnie zaktualizował się do wersji 10.

Trudno zakładać złą wolę Microsoftu. Chce pomóc użytkownikom. Po pierwsze Windows 10 niedługo będzie sporo kosztować, po drugie tylko 10 będzie długo wspierana i rozwijana. Poza tym użytkownik może, o ile zauważy komunikat, odłożyć aktualizację.

A może uszczęśliwianie na siłę nie ma sensu. Skoro użytkownicy chcą korzystać z "siódemki" i "ósemki"...