Nowy iPhone 7 jest wodoodporny, ale jeśli zalejesz go wodą, to stracisz gwarancję

Daniel Maikowski
iPhone 7 jest pierwszym wodoodpornym smartfonem w historii Apple'a. Warto jednak pamiętać, że owa wodoodporność wcale nie oznacza, że z urządzaniem możemy pływać w basenie. Firma z Cupertino ostrzega przed tym również w karcie gwarancyjnej produktu.

Podczas niedawnej konferencji Apple, wiceprezes ds. marketingu Phill Schiller pochwalił się, że iPhone 7 jest wodoodporny. Ta informacja spotkała się ze zrozumiałym entuzjazmem ze strony zgromadzonej publiczności. W tej kwestii firma z Cupertino znajdowała się bowiem daleko z tylu za swoimi konkurentami.

Czy wodoodporność iPhone’a 7 oznacza, że bez obaw możemy wrzucić telefon do basenu, wykąpać się z nim w jeziorze lub uprać w pralce. Zdecydowanie nie.

Czytaj też: Oto iPhone 7 - nowy król mobilnej fotografii?

IP67 – o co chodzi?

Zgodnie z informacjami przekazanymi przez Apple, iPhone 7 spełnia wymagania normy IP67. Co oznacza ten tajemniczy kod? IP (ang. International Protection Rating) to międzynarodowy standard, który pozwala określić stopień ochrony zapewnianej przez obudowę urządzenia elektrycznego przed:

.         dostępem do niebezpiecznych części wewnątrz obudowy;

.         wnikaniem obcych ciał stałych;

.         szkodliwymi skutkami wnikania wody.

Pierwsza cyfra w kodzie mówi nam o stopniu odporności urządzenia na ciała obce. Druga – o jego wodoodporności. Czasami, obok cyfr pojawia się również jedna lub dwie dodatkowe litery. Ale zazwyczaj nie dotyczą one takich urządzeń jak smartfony, więc nie ma potrzeby się nad nimi rozwodzić.

Jeśli zajrzymy do tabeli opisującej poszczególne stopnie systemu IP, to dowiemy się, że iPhone 7, który spełnia normę IP 67, jest w pełni odporny na wnikanie obcych ciał stałych do wnętrza obudowy (tzw. pyłoszczelność), jak również jest chroniony przed skutkami krótkotrwałego zanurzenia w wodzie. Jak krótkotrwałego? Urządzenie możemy zanurzyć na maksymalnie 30 min na głębokość nie większą od 1 metra.

Premiera iPhone'a 7Premiera iPhone'a 7 BECK DIEFENBACH / REUTERS / REUTERS

iPhone jest wodoodporny, ale Apple nic ci nie obiecuje

Taki stopień wodoodporności oznacza, że nie musimy wystrzegać się przed korzystaniem z telefonu w czasie rzęsistego deszczu. Telefon powinien również poradzić sobie z krótką wizytą w umywalce, a także w muszli klozetowej (nawet nie wiecie jak często urządzenia mobilne kończą swój żywot w taki właśnie sposób).

Jest tylko jeden problem. Na oficjalnej stronie Apple, informacja o wodoodporności iPhone’a opatrzona jest przypisem, który nie pozostawia wątpliwości: „Uszkodzenie telefonu wynikające z zalania cieczą nie podlega ochronie gwarancyjnej”. Oznacza to, że choć iPhone spełnia wymagania normy IP67, to jednak Apple nie bierze na siebie żadnej odpowiedzialności prawnej za jego ewentualne zalanie.

Wodoodporność iPhone'a 7Wodoodporność iPhone'a 7 fot. Apple.com

Zanim posypią się gromy w kierunku firmy z Cupertino, warto zwrócić uwagę na dwie kwestie. Po pierwsze, takie działanie nie jest niczym nadzwyczajnym. Wiele innych firm stosuje podobne zapisy w swoich regulaminach. Przykładem może być tu Sony i smartfony Xperia, które nie podlegają ochronie gwarancyjnej przed zalaniem.

Po drugie, przychodząc do serwisu z zalanym telefonem, trudno jest udowodnić czy urządzenie znajdowało się 1 metr pod wodą przez 30 minut, czy też 30 metrów pod wodą przez  godzinę. Jeśli Apple wziąłby na siebie odpowiedzialność za zalane iPhone’y, to firma z Cupertino musiałaby bezpłatnie naprawiać każdy uszkodzony w ten sposób telefon – bez względu na to czy jego użytkownik korzystał z telefonu w sposób zgodny z zasadami gwarancji, czy też nie.

Szkoda tylko, że podczas środowej konferencji 20 razy usłyszeliśmy o wodoodporności iPhone’a 7, ale Tim Cook nawet raz nie wspomniał o tym, że jego firma (nomen omen) umywa ręce od odpowiedzialności za zalanie tego telefonu.